Takiej sytuacji w historii PKS Nova, największej spółce transportowej województwa podlaskiego, jeszcze nie było. Wszystkie związki zawodowe porozumiały się w sprawie odwołania z funkcji prezesa – Zbigniewa Wojno. Prezes już tłumaczył się już przed radnymi województwa podlaskiego, ale w zasadzie niczego nie wyjaśnił. Budowa domków dla ptaków, promocja adopcji bezdomnych zwierząt, a także szereg innych działań podejmowanych w ostatnim czasie przez spółkę transportową nie wpisują się w działalność spółki. I między innymi to zarzucają związkowcy obecnemu prezesowi. A to ma przekładać się na zaniedbania, powodujące pogarszanie się kondycji finansowej PKS Nova. Prezes nie kupił ani jednego nowego autobusu, za to kupił sobie służbową limuzynę, nie złożył wniosku z KPO na jakiekolwiek inwestycje, a na dodatek – jak twierdzą związkowcy – poniża i obraża pracowników. Do tej pory związkowcy nie zgadzali się w żadnej sprawie, ale w tej, aby prezes odszedł ze stanowiska, zgodziło się wszystkich sześć działających w PKS Nova związków zawodowych. I ten temat stanął na ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego. Z tym, iż do głosu nie zostali dopuszczeni związkowcy. Nikt nie miał szans wysłuchać tego, co mają do powiedzenia. Tymczasem z tras autobusów PKS Nova znika