W lutym br. produkcja sprzedana przemysłu była o 2% niższa niż przed rokiem, a w porównaniu ze styczniem br. spadła o 0,4% – podał GUS.
Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana
Produkcja przemysłowa w lutym odnotowała spadek o 2% rok do roku. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań ekonomistów. Nic już nie zostało z entuzjazmu jaki zapanował po ogłoszeniu indeksu PMI, który przekroczył 50 punktów, a oznacza rozwój sektora przemysłowego.

Twarde dane pokazują w jakim miejscu jest polski przemysł. Widać, iż znajduje się w ciągłym rozchwianiu wraz z intensywną huśtawką nastrojów. W produkcji odzieży odnotowaliśmy ogromną korektę sięgającą choćby 25%. Tak słabego wyniku nie tłumaczy mniejsza liczba dni roboczych. W lutym 2024 roku mieliśmy 21 dni, a w lutym br. tylko 20 dni roboczych.
Wzrosty produkcji w takich branżach jak farmaceutyki, czy produkcja metali to prawdopodobnie pokłosie tego, iż przedsiębiorcy z USA oraz Unii Europejskiej zaczęli zachowywać się pragmatycznie i robili dużo większe zapasy, żeby wyprzedzić podwyższone cła. Zapowiada się więc dość ciężki rok dla przemysłu.