Przemysł zwalnia

4 godzin temu

Wyniki wrześniowego Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK) pokazują rozbieżne nastroje w poszczególnych sektorach gospodarki.

MIK opracowany przez ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego, spadł m/m o 1,2 pkt. do poziomu 96,0 pkt. To drugi miesiąc z rzędu, gdy wskaźnik jest poniżej poziomu neutralnego (100 pkt.). Spośród siedmiu komponentów tworzących MIK, wskaźniki trzech – zatrudnienia, wynagrodzeń oraz płynności finansowej – utrzymały lub powróciły do wartości powyżej poziomu neutralnego, co oznacza przewagę ocen pozytywnych nad negatywnymi w tych obszarach. Wciąż najsłabszym komponentem pozostają inwestycje, co może świadczyć o ostrożnym podejściu przedsiębiorców do nowych przedsięwzięć rozwojowych oraz o niesłabnącej niepewności co do przyszłego popytu. Uwagę zwracają również niski popyt na towary przy jednocześnie dobrej koniunkturze w usługach i wyraźnym odbiciu nastrojów w branży TSL.

Blisko poziomu neutralnego utrzymuje się budownictwo (99,3 pkt.; +1,4 pkt. m/m)

Wrzesień przyniósł istotne przetasowanie w zestawieniu branżowym. Liderem zestawienia zostały usługi (109,5 pkt.; +11,2 pkt. m/m), które wyróżnia najwyższy wśród branż odsetek firm z dobrą płynnością finansową (65 proc. ze środkami na ponad trzy miesiące) oraz najwyższa aktywność inwestycyjna (49 proc. firm inwestowało w ciągu ostatnich trzech miesięcy). Na drugie miejsce awansowała branża TSL (102,9 pkt.; +16,0 pkt. m/m) – z największym wzrostem wskaźnika m/m spośród wszystkich sektorów, opuszczając tym samym dotychczasową pozycję najsłabszej branży; mimo wciąż trudniejszej sytuacji sprzedażowej (42 proc. firm ze spadkiem sprzedaży, najwięcej w zestawieniu), TSL wyróżnia się drugą najwyższą aktywnością inwestycyjną (46 proc. firm) i najwyższym odsetkiem planujących zwiększenie zatrudnienia (14 proc.). Poniżej poziomu neutralnego znalazła się produkcja (99,7 pkt.; -7,7 pkt. m/m) – pierwszy negatywny odczyt w tym roku dla tej branży, w której najczęściej wskazywanym powodem braku inwestycji pozostaje brak potrzeby (45 proc. firm).

Blisko poziomu neutralnego utrzymuje się budownictwo (99,3 pkt.; +1,4 pkt. m/m), zdecydowanie najbardziej optymistyczne pod względem planów zatrudnienia (20 proc. firm planuje jego zwiększenie, najwięcej ze wszystkich branż) oraz z najwyższym odsetkiem wskazań na zbyt małe moce produkcyjne (22 proc.) – sygnałem najsilniejszego popytu w zestawieniu. Najsłabiej wypada handel (92,7 pkt.; +0,9 pkt. m/m) – branża o najniższej aktywności inwestycyjnej (26 proc. firm) i najwyższym odsetku firm planujących redukcję zatrudnienia (18 proc.) przy jednocześnie najniższym odsetku planujących jego wzrost (4 proc.).

Obecnie mamy do czynienia z gospodarką dwóch prędkości

– Wyniki wrześniowego MIK skłaniają do wniosku, iż w tej chwili mamy do czynienia z gospodarką dwóch prędkości – komentuje komentuje dr Katarzyna Dębkowska, Koordynator Procesu Badawczego w PIE. – Z jednej strony, słabnie popyt na towary – dla sprzedaży odnotowaliśmy najgłębszy spadek m/m wskaźnika spośród wszystkich komponentów, inwestycje pozostają chronicznie najsłabszym ogniwem indeksu, a wskaźnik MIK dla produkcji po raz pierwszy w tym roku spadł poniżej poziomu neutralnego. Z drugiej strony, sektory usługowy i logistyczny wyraźnie „trzymają formę” – to dwie branże z przewagą nastrojów pozytywnych nad negatywnymi w tym miesiącu, a wskaźnik dla TSL wzrósł najbardziej spośród wszystkich sektorów. Ten podział znajduje potwierdzenie w innych wynikach: sierpniowe badanie koniunktury GUS obrazuje utrzymujący się negatywny klimat w przetwórstwie przemysłowym, podczas gdy jedyną sekcją z poprawą m/m klimatu jest transport i gospodarka magazynowa – wspierany trwałym boomem na rynku e-commerce, na którym sprzedaż rośnie w tempie kilkunastu procent rocznie – dodaje Katarzyna Dębkowska.

Koszty pracownicze i niepewność sytuacji gospodarczej głównymi barierami dla firm

We wrześniu główną barierą utrudniającą firmom działalność pozostają koszty pracownicze, na które wskazało 65 proc. firm. Prawie tyle samo, 64 proc., narzekało na niepewność sytuacji gospodarczej. Trzecią główną barierą były rosnące ceny energii (57 proc.), a ponad połowa firm zmagała się też z niedostępnością pracowników (51 proc.). kilka mniej wskazywało na zatory płatnicze (48 proc.).

Firmy produkcyjne częściej niż inne branże narzekają we wrześniu na pięć z siedmiu barier prowadzenia działalności: koszty pracownicze (78 proc.), rosnące ceny energii (71 proc.), niedostępność pracowników (64 proc.), koszty finansowania (30 proc.) i niedostępność produktów (26 proc.). Na niepewność sytuacji gospodarczej częściej wskazują firmy usługowe (69 proc.) i produkcyjne (68 proc.), a na zatory płatnicze – branża TSL (56 proc.).

Więcej: www.pie.org.pl
Z MIK można zapoznać się, klikając w link:
Idź do oryginalnego materiału