Nagłe wydarzenia na świecie potrafią pokrzyżować plany w ciągu kilku godzin. Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad częścią Bliskiego Wschodu sprawiło, iż wielu turystów nie wróciło z urlopu zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Część z nich utknęła w hotelach, na lotniskach lub w innych krajach. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy kalendarz przypomina o codziennych obowiązkach. W pracy zaczyna się nowy tydzień, a ty przez cały czas jesteś setki kilometrów od biura? W takiej chwili warto wiedzieć, jak zareagować, żeby nie narobić sobie problemów.
REKLAMA
Zobacz wideo Zdalna praca sprawia, iż płodzimy więcej dzieci
Co zrobić, gdy lot jest odwołany? Działaj szybko, a zachowasz stanowisko
Nieobecność w pracy z powodu przeciągającego się urlopu potrafi budzić spory stres. choćby jeżeli sytuacja wynika z wydarzeń niezależnych od pracownika, formalnie przez cały czas jest to absencja. Prawo pracy traktuje ją poważnie, dlatego pierwszym krokiem powinno być szybkie poinformowanie pracodawcy o problemie.
Najlepiej zrobić to od razu, gdy wiadomo, iż powrót się opóźni. Wystarczy telefon, wiadomość mailowa albo SMS. Jak przypomina Państwowa Inspekcja Pracy, pracownik powinien przekazać powód nieobecności i orientacyjny termin powrotu najpóźniej drugiego dnia absencji. Dzięki temu przełożony wie, co się dzieje i może zaplanować pracę zespołu. W wiadomości dobrze krótko wyjaśnić sytuację. Wystarczy napisać, iż lot został odwołany, przestrzeń powietrzna zamknięta albo iż czekasz na nowy termin podróży.
Warto również zachować dokumenty potwierdzające kłopoty z powrotem. Może to być komunikat linii lotniczej o odwołanym locie, informacja z lotniska, potwierdzenie zmiany rezerwacji lub korespondencja z przewoźnikiem. Takie dowody pomagają udowodnić, iż opóźnienie faktycznie nie zależało od pracownika.
Najgorszym rozwiązaniem jest brak kontaktu z pracodawcą. jeżeli firma nie dostanie żadnej informacji, nieobecność może zostać uznana za nieusprawiedliwioną. Wtedy pracownik może dostać karę porządkową, mieć potrącone wynagrodzenie, a w skrajnych sytuacjach choćby stracić zatrudnienie. Dlatego w takiej sytuacji najlepiej działa prosta zasada: jak najszybciej poinformować o problemie i pokazać, iż próbuje się go rozwiązać.
Odwołany lot - zdjęcie ilustracyjneFot. istockphoto.com/ViktorCap
Odwołany lot zatrzymał cię za granicą. Czy w takiej sytuacji przysługuje wynagrodzenie?
Najwięcej emocji w takiej sytuacji budzi jedno pytanie: co z pensją? Wiele osób zakłada, iż skoro pracownik nie ponosi winy za opóźniony powrót, wynagrodzenie powinno zostać wypłacone. Przepisy działają jednak według prostej zasady: pensja przysługuje za pracę, która została wykonana.
Kodeks pracy jasno wskazuje, iż w innych przypadkach wynagrodzenie należy się tylko wtedy, gdy przepisy przewidują taki wyjątek. W tej sytuacji go nie ma. Zamknięcie przestrzeni powietrznej, odwołane loty czy konflikt zbrojny to zdarzenia losowe, które nie leżą ani po stronie pracownika, ani pracodawcy. Oznacza to, iż za czas nieobecności w pracy wynagrodzenie co do zasady nie przysługuje.
Pracownik nie zostaje w takiej sytuacji bez wyjścia. Może porozumieć się z pracodawcą i wykorzystać urlop wypoczynkowy. W grę wchodzi też urlop na żądanie, który przysługuje maksymalnie przez cztery dni w roku. Wtedy spóźniony powrót z zagranicy można rozliczyć jak zwykły urlop, a pensja zostaje zachowana.
Czasem możliwe jest także inne wyjście. jeżeli charakter pracy na to pozwala i pracodawca wyrazi zgodę, pracownik może wykonywać obowiązki zdalnie z miejsca, w którym utknął. Wystarczy komputer i dostęp do internetu. W takiej sytuacji praca odbywa się normalnie, a wynagrodzenie przysługuje tak jak za każdy inny dzień. Co byłoby dla ciebie największym stresem, gdyby odwołano twój lot? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

13 godzin temu













