
Po kilkukrotnym zwiększeniu produkcji zbrojeniowej Rosja osiągnęła jej limit. Na przeszkodzie stoją brak odpowiedniej siły roboczej, trudności w zarządzaniu, transporcie i z kooperantami.
„Kompleks wojskowo-przemysłowy, jako motor napędowy wzrostu [przemysłowego], niedługo osiągnie swoje maksymalne wolumeny i wysoką bazę i nie będzie już, jak dotychczas, znacząco napędzać tempa wzrostu przemysłu” – stwierdził minister przemysłu i handlu Anton Alichanow w wypowiedzi dla agencji Interfax.
Kompleks wojskowo-przemysłowy był głównym motorem wzrostu rosyjskiego PKB w czasie wojny poczynając od 2022 roku. Był też szczodrze zasilany z państwowych środków, zwłaszcza, iż prócz produkcji nowego sprzętu prowadził także modernizację i remonty sprzętu z magazynów głębokiego składowania. W efekcie, o ile w latach 2019-2021 Rosja wydała na „obronę narodową” 3-3,6 bln rubli, mimo trwającej wojny z Ukrainą o Donbas, to w obecnym 2026 roku planowane wydatki miały wynieść 12,1 bln rubli, ale niemal na pewno przekroczą tę kwotę – minister finansów Anton Siłuanow ostrzegł, iż wydatki i deficyt budżetowy mają być w obecnym roku „ponadplanowe”.
Dzika mobilizacja jesienią 2022 roku i dramatycznie rosnące zapotrzebowanie na kadrę inżynierską i pracowniczą spowodowało po pierwsze ściąganie choćby zaawansowanych wiekiem fachowców do pracy w zakładach przemysłu zbrojeniowego, zwłaszcza produkujących i remontujących sprzęt pancerny, ale także gwałtowne podniesienie płac, na co te firmy, jako spółki skarbu państwa rosyjskiego, mogły sobie pozwolić. Jak zauważył to Andriej Jakowlew, badacz z Centrum Davisa, zmusiło to inne branże do udziału w wyścigu płacowym.
W rezultacie trzy główne sektory obejmujące produkcję kompleksu wojskowo-przemysłowego – produkcja „innych pojazdów i sprzętu”, „komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych” oraz „gotowych wyrobów metalowych” – podwoiły swoją produkcję w latach 2023-2025. Rosstat ocenił ten wzrost na 1,9-2,1-krotny.
Obecny rozrost branży zbrojeniowej jest już bardzo powolny. Według Rosstatu w ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku wyprodukowano o 23,3% więcej innych pojazdów niż w okresie styczeń-maj 2025 r. i o 12,6% więcej gotowych wyrobów metalowych niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Co więcej, Rosstat odnotował spadek produkcji w niektórych firmach przemysłu zbrojeniowego licząc rok do roku.
Już w 2025 roku badacze brytyjscy z Chatham House twierdzili, iż rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy ulega stopniowej degradacji. Mimo powtarzających się obietnic nie było możliwe stworzenie zaawansowanych technologicznie systemów uzbrojenia. Nie udało się także zmniejszyć importu, zależność od zewnętrznych dostawców zwłaszcza z Chin jest wysoka, a Rosja zmuszona jest polegać na technologiach rodem jeszcze z czasów ZSRR. Ponadto przed rosyjskim przemysłem stoi groźba uproszczenia procesów technologicznych i całej produkcji oraz jej spowolnienia.
Z kolei cała produkcja, poza kompleksem wojskowo-przemysłowym, jest w tej chwili w fazie spadku lub stagnacji. Wyjątków jest kilka i są to sektory zwykle w jakiś sposób związane z obroną narodową, jak choćby przemysł farmaceutyczny. Rządowy think-tank CMASF przyznał, iż po wyłączeniu branż powiązanych z przemysłem obronnym produkcja przemysłowa znajduje się w stanie „bliskim stagnacji” od połowy 2023 roku, a od II połowy 2024 roku systematycznie spada.
„Większość cywilnych sektorów przemysłowych znajduje się w stagnacji (lub spada)” – to sformułowanie pojawia się praktycznie w każdym raporcie ośrodka.
Z kolei Instytut Prognoz Ekonomicznych (IEF) Rosyjskiej Akademii Nauk zauważył rosnące problemy w dynamice rozwoju sektora cywilnego i obronnego gospodarki: w rzeczywistości wzrost produkcji przemysłowej w ubiegłym roku (1,3%) koncentrował się zaledwie w czterech branżach: farmaceutycznej i trzech „wojskowych”. Według wyników I kw. 2026 roku IEF zidentyfikował tylko dwie gwałtownie rozwijające się branże: produkcję innych pojazdów i sprzętu transportowego oraz farmaceutyki. Tymczasem w 19 branżach produkcja była niższa niż w okresie styczeń-marzec 2025 roku.
Wzrost przemysłowy napędzały w ciągu dwóch lat po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę także substytucja importu i rozwój nisz opuszczonych przez zachodnie firmy. Jednak i ten czynnik ostatnio słabnie. Jak stwierdził minister przemysłu i handlu Anton Alichanow, wykorzystano już część dynamiki wynikającej ze zniesienia sankcji i wyjścia zagranicznych firm z rynku rosyjskiego w interesie przemysłu”. W efekcie wzrost przemysłowy praktycznie zwolnił: pod koniec pierwszych pięciu miesięcy wyniósł on zaledwie 0,4%.

2 godzin temu


