Przez kilkanaście, a niekiedy kilkadziesiąt lat wielu rzemieślników kształciło uczniów bez większych problemów. Fryzjerzy, kucharze, kosmetyczki, szwaczki — każdy z nich wiedział, iż państwo zwróci część kosztów wynagrodzeń i składek ZUS za młodocianych pracowników. W grudniu 2025 roku ta pewność runęła. Ochotnicze Hufce Pracy wstrzymały zawieranie nowych umów refundacyjnych. Powód? Skończyły się pieniądze.
Zasada „kto pierwszy, ten lepszy”
Problem ma swoje źródło w nowej ustawie o rynku pracy i służbach zatrudnienia, która weszła w życie 20 marca 2025 roku. Zmieniła ona zasady rozpatrywania wniosków o refundację — teraz liczy się wyłącznie kolejność wpływu, do wyczerpania limitu środków Funduszu Pracy przewidzianego na dany rok. Nie ma już miejsca na żadne gwarancje finansowania na cały trzyletni okres nauki zawodu.
W praktyce oznacza to, iż pracodawcy, którzy z przyczyn organizacyjnych lub formalnych — na przykład dlatego, iż cech rzemieślniczy przygotowywał umowy nieco dłużej — złożyli wnioski po wyczerpaniu puli, zostali odcięci od wsparcia. Bez uprzedzenia, bez okresu przejściowego.
Rzemiosło w odwrocie
Dla wielu małych firm, szczególnie z branż fryzjerskiej, kosmetycznej, gastronomicznej i usługowej, to cios, który zagraża dalszemu kształceniu uczniów. Pracodawcy deklarują, iż nie są w stanie przez trzy lata samodzielnie finansować wynagrodzeń i składek ZUS młodocianych pracowników. Część z nich rozważa wypowiedzenie umów już zatrudnionym uczniom. W zawodach, w których od lat mówi się o deficycie kadr, może to oznaczać prawdziwy kryzys pokoleniowej ciągłości.
Warto przypomnieć, iż kształcenie zawodowe młodocianych pracowników to nie tylko interes pracodawców — to fundament systemu edukacji branżowej i jedno z niewielu miejsc, gdzie młody człowiek może zdobyć konkretny zawód, ucząc się bezpośrednio od mistrza.
Ministerstwo reaguje — ale z opóźnieniem
W odpowiedzi na interpelację posłanki Pauliny Matysiak ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przyznała, iż limit środków na rok 2026 okazał się niewystarczający, i opisała podjęte działania naprawcze. Już 19 grudnia 2025 roku Ochotnicze Hufce Pracy opublikowały komunikat o możliwości ponownego składania wniosków. 15 stycznia 2026 roku ministra zwiększyła limit środków dla OHP o 168,7 mln zł — do kwoty 1 068,7 mln zł — przesuwając pieniądze z innych zadań Funduszu Pracy. Tydzień później skierowała do Ministra Finansów i Gospodarki wniosek o dodatkowe 64,7 mln zł, które miałyby pokryć wnioski złożone jeszcze w 2025 roku.
Ministra podkreśliła też, iż budżet na 2026 rok przewiduje łącznie ponad 1,5 mld zł na wsparcie kształcenia zawodowego młodocianych — niemal o 500 mln zł więcej niż dwa lata wcześniej. Dofinansowanie kosztów kształcenia ma charakter obligatoryjny: każdy pracodawca, który doprowadzi ucznia do końca trzyletniej nauki, otrzyma przewidziane prawem wsparcie.
Kto zapłaci za brak przejrzystości?
Odpowiedź ministerstwa pozostawia jednak kilka pytań bez odpowiedzi. przez cały czas niejasne jest, dlaczego pracodawcy, cechy rzemieślnicze i szkoły branżowe nie zostali wcześniej poinformowani o ryzyku szybkiego wyczerpania środków ani o tym, iż nowe przepisy likwidują dotychczasowe terminy składania wniosków. Skala problemu była możliwa do przewidzenia — liczba uczniów kształcących się w zawodzie jest znana, a zapotrzebowanie na refundacje można było oszacować.
Dodatkowe środki to krok we adekwatnym kierunku, ale nie rozwiązuje pytania o to, co stanie się w kolejnych latach, jeżeli mechanizm finansowania pozostanie tak samo nieprzewidywalny. Pozyskanie zgody Ministra Finansów i Gospodarki na dodatkowe 64,7 mln zł jest wciąż niepewne — wymaga nie tylko decyzji ministra, ale też opinii sejmowej komisji ds. budżetu.
Stabilność — ale kiedy?
Ministra Dziemianowicz-Bąk zadeklarowała, iż celem resortu jest zapewnienie systemowi kształcenia zawodowego młodocianych pełnej stabilności, przewidywalności i bezpieczeństwa finansowego. To słowa, których pracodawcy potrzebują — ale potrzebują też konkretnych mechanizmów: wieloletnich zobowiązań, gwarancji finansowania na cały okres nauki i przejrzystego systemu informowania o dostępnych środkach.

2 godzin temu









