9 301 osób – o tyle więcej ludzi przyjechało do Polski na stałe, niż ją opuściło w 2024 roku. To już dziewiąty rok z rzędu, gdy saldo migracji zagranicznych jest dodatnie. Dane GUS pokazują, iż Polska definitywnie przestała być krajem masowej emigracji.
Warto wiedzieć:
-
W 2024 roku saldo migracji zagranicznych na pobyt stały w Polsce wyniosło +9 301 osób.
-
Do Polski na stałe przyjechało 19 515 osób, a wyjechało 10 214 osób.
-
To dziewiąty rok z rzędu z dodatnim saldem migracji zagranicznych.
-
Od 2016 roku Polska nie jest już krajem emigracyjnym.
-
56% imigrantów miało polskie obywatelstwo – dominują powroty Polaków.
-
Najwięcej osób przybyło z Ukrainy, a najwięcej wyjechało do Niemiec.
-
Największe dodatnie saldo migracji odnotowano w woj. mazowieckim.
Co to jest saldo migracji i dlaczego ma znaczenie?
Saldo migracji zagranicznych na pobyt stały to różnica między:
-
liczbą osób, które przyjechały do Polski na pobyt stały (imigracja),
-
a liczbą tych, które wyjechały z kraju na stałe (emigracja).
Dodatnie saldo oznacza, iż kraj zyskuje ludność, co ma ogromne znaczenie dla:
-
rynku pracy,
-
systemu emerytalnego,
-
demografii,
-
rozwoju gospodarczego.
Imigracja do Polski na pobyt stały – rosnący trend
Rok 2024 zapisał się w statystykach jako jeden z najlepszych pod względem napływu ludności. Liczba imigrantów wzrosła o blisko 17% rok do roku, osiągając poziom 19,5 tys. osób.
Co istotne, ponad połowa (56%) imigrantów miała polskie obywatelstwo – to efekt powrotów Polaków, którzy wcześniej wyemigrowali.
Po 2015 roku emigracja na pobyt stały wyraźnie osłabła, podczas gdy imigracja systematycznie rośnie.opracowanie ciekawestatystyki.pl na podstawie danych GUS
Skąd przyjeżdżają osoby osiedlające się w Polsce?
Najwięcej osób przybyło z:
-
Ukrainy – 5 345 osób
-
Wielkiej Brytanii – 2 574 osoby
-
Niemiec – 2 476 osób
-
Białorusi – 2 468 osób
Coraz częściej pojawiają się też migranci z państw pozaeuropejskich, m.in. z USA, Kanady, Azji czy Afryki, co pokazuje rosnącą dywersyfikację kierunków migracji.
Emigracje z Polski – wyraźne hamowanie odpływu
Jeszcze w latach 80. i 90. emigracja była masowa. Apogeum nastąpiło w latach 2006–2008, gdy po wejściu Polski do UE na stałe wyjechało 112,5 tys. osób.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W 2024 roku z Polski na stałe wyjechało 10 214 osób. 98% emigrantów miało polskie obywatelstwo.
Główne kierunki emigracji w 2024 roku
-
Niemcy – 3 299 osób
-
Wielka Brytania – 2 236 osób
-
Holandia – 697 osób
-
USA – 517 osób
Skala wyjazdów jest wielokrotnie mniejsza niż kilkanaście lat temu.
Polska po 2016 roku: od kraju emigracyjnego do migracyjnego hubu
Rok 2016 był punktem zwrotnym. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat liczba przyjazdów na stałe przewyższyła liczbę wyjazdów – i trend ten utrzymuje się do dziś.
W 2024 roku Polska:
-
zyskała netto 9,3 tys. mieszkańców,
-
przyciąga zarówno cudzoziemców, jak i wracających Polaków,
-
staje się krajem osiedlenia, a nie tylko tranzytu.
To fundamentalna zmiana w strukturze demograficznej kraju.
Po dekadach strat – dodatnie saldo migracji zagranicznych w Polsce od 2016 rokuopracowanie ciekawestatystyki.pl na podstawie danych GUS
Saldo migracji zagranicznych wg województw
Migracje zagraniczne na pobyt stały nie rozkładają się równomiernie w całym kraju.
Największe dodatnie saldo migracji zagranicznych:
-
woj. mazowieckie +3 502 osoby
-
woj. małopolskie +1 616
-
woj. wielkopolskie +781
Województwa z ujemnym saldem:
-
opolskie −335 osób
-
śląskie −51
Największe metropolie i regiony z silnym rynkiem pracy przez cały czas przyciągają najwięcej nowych mieszkańców.
Zróżnicowanie salda migracji zagranicznych na pobyt stały między województwamiopracowanie ciekawestatystyki.pl na podstawie danych GUS
Polska zyskuje ludzi – i to nie jest chwilowy trend
Dodatnie saldo migracji zagranicznych to już nie statystyczna ciekawostka, ale trwała zmiana strukturalna. Polska:
-
przestała masowo tracić mieszkańców,
-
przyciąga migrantów z coraz większej liczby krajów,
-
korzysta z powrotów własnych obywateli.
Jeśli obecne trendy się utrzymają, migracje mogą w kolejnych latach stać się jednym z kluczowych czynników stabilizujących polską demografię.
Co o tym myślisz?
Zostaw reakcję i komentarz.










