Shein wraca do Chin. Eksperyment z Wietnamem pokazuje granice strategii „China+1”

1 godzina temu
Zdjęcie: Shein, chiny


Shein ogranicza działalność w Wietnamie i ponownie wzmacnia zaplecze produkcyjne w Chinach. To nie tylko korekta logistyczna, ale sygnał, iż przenoszenie produkcji poza Państwo Środka nie zawsze daje oczekiwane korzyści.

Według Reutersa firma wykorzystuje w tej chwili około 6 z 15 hektarów wynajÄtego kompleksu pod Ho Chi Minh City, a od kwietnia redukuje zatrudnienie. Wietnam miał zmniejszyć zależność Shein od Chin i ograniczyć skutki napiÄć handlowych. Problemem okazał siÄ jednak model operacyjny. Shein bazuje na małych partiach, szybkim testowaniu popytu i niemal natychmiastowym zwiÄkszaniu produkcji popularnych produktów. Chińska sieć dostawców przez cały czas zapewnia wiÄkszą skalÄ i elastyczność.

Jednocześnie zmieniło siÄ otoczenie regulacyjne. W USA w maju 2025 r. zakończono bezcłowe traktowanie przesyłek de minimis z Chin i Hongkongu. W pierwszym kwartale 2026 r. przychody Shein w USA spadły o 14,3 proc., do 2,04 mld dolarów, a firma zanotowała 99 mln dolarów straty, czÄściowo związanej z jednorazowym obciążeniem ksiÄgowym.

Presja rośnie także w Europie. Od 1 lipca 2026 r. UE pobiera tymczasowe cło w wysokości 3 euro za każdą sztukÄ towaru w przesyłkach o wartości do 150 euro.

Powrót do Chin może wiÄc poprawić szybkość i efektywność łańcucha dostaw, ale zwiÄksza ekspozycjÄ Shein na ryzyka geopolityczne i taryfowe. Ma to znaczenie przed planowanym debiutem w Hongkongu. Według „Financial Times” doradcy sondują inwestorów przy wycenie poniżej 30 mld dolarów, podczas gdy w 2022 r. Shein wyceniano na ponad 100 mld dolarów.

Przypadek Shein pokazuje, iż przewaga technologicznego handlu internetowego zależy dziś nie tylko od aplikacji i danych, ale również od całego ekosystemu produkcji, logistyki i regulacji.

Idź do oryginalnego materiału