Cyberataki są coraz bardziej zaawansowane, a firmy często przez wiele miesięcy nie wiedzą, iż ich dane zostały już zainfekowane. Karolina Słowińska wyjaśnia, jak skutecznie chronić informacje, wykorzystać AI do zarządzania danymi oraz dlaczego sam backup może dziś nie wystarczyć.
Według danych statystycznych z zeszłego roku taki średni atak, a tak naprawdę zainfekowanie danych do czasu ujawnienia ataku, to mniej więcej 240 dni. To oznacza, iż przez 240 dni potencjalny przedsiębiorca choćby nie ma świadomości, iż w jego zasobach już znajduje się ransomware, który jest uruchamiany w najmniej oczekiwanym momencie. Ma to daleko posunięte konsekwencje związane przede wszystkim z tym, iż wirus znajduje się również już na backupach. Więc choćby o ile sobie wyobrażamy, iż w dniu dzisiejszym nasze tradycyjne backupy chronią przedsiębiorstwo przed atakiem i są w stanie pomóc przedsiębiorcy w dosyć prosty i szybki sposób odzyskać podstawowe procesy biznesowe – to może się okazać, iż jednak niekoniecznie
mówi Karolina Słowińska, Iron Mountain Polska podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC2026)W materiale informacje dotyczące:
- rosnącej skali i zmieniającej się specyfiki cyberataków,
- zagrożeń związanych z ransomware i bezpieczeństwem danych,
- błędów ludzkich jako jednej z głównych przyczyn naruszeń bezpieczeństwa,
- tworzenia cyberbunkrów i bezpiecznych kopii danych,
- digitalizacji dokumentów oraz zarządzania informacją w organizacjach,
- wykorzystania sztucznej inteligencji do analizy i porządkowania danych,
- wyzwań związanych z pracą zdalną i transgranicznym przetwarzaniem danych,
- przechowywania dokumentów papierowych i cyfrowych w modelu hybrydowym.

1 tydzień temu












