Przedstawiciele „Solidarności” reprezentujący pracowników spółek Grupy Azoty zwrócili się do prezydenta z prośbą spotkane poświęcone, jak przekonują, katastrofalnej sytuacji tego największego podmiotu polskiego przemysłu chemicznego.
„Grupa Azoty jest kluczowym producentem nawozów w Polsce. Jej funkcjonowanie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe państwa, ciągłość produkcji rolnej, poziom cen żywności, a więc suwerenność Polski. Jako strona społeczna wielokrotnie i z całą stanowczością podkreślamy, iż działania podejmowane w ciągu ostatnich blisko dwóch lat – zarówno na poziomie zarządczym, jak i właścicielskim – nie przyniosły żadnej realnej poprawy sytuacji Grupy Azoty. Kryzys nie został zatrzymany, a w naszej ocenie narasta on i to w sposób systemowy” – przekazują autorzy listu.
Jak przekonują, osłabienie Grupy Azoty doprowadzi m.in. do ograniczenia krajowej produkcji nawozów, wzrostu uzależnienia Polski od importu żywności i nawozów, destabilizacji rynku rolnego, wzrostu kosztów produkcji żywności, zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju, likwidacji całej polskiej branży chemicznej, zwolnień grupowych pracowników, a także upadku gospodarczego regionów, w których funkcjonują nasze przedsiębiorstwa.
„W naszej ocenie dalsze ignorowanie naszych problemów jakimi są: pogarszającą się sytuację pracowników, unikanie merytorycznego dialogu społecznego oraz podejmowanie decyzji bez udziału strony pracowniczej, grozi bezpowrotną utratą potencjału przemysłowego państwa w jednym z jego kluczowych sektorów. Dziś beneficjentami naszej sytuacji są: Rosja i instytucje finansowe” – podkreślają autorzy pisma.
„Kryzys narasta”
„Grupa Azoty jest kluczowym producentem nawozów w Polsce. Jej funkcjonowanie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe państwa, ciągłość produkcji rolnej, poziom cen żywności, a więc suwerenność Polski. Jako strona społeczna wielokrotnie i z całą stanowczością podkreślamy, iż działania podejmowane w ciągu ostatnich blisko dwóch lat – zarówno na poziomie zarządczym, jak i właścicielskim – nie przyniosły żadnej realnej poprawy sytuacji Grupy Azoty. Kryzys nie został zatrzymany, a w naszej ocenie narasta on i to w sposób systemowy” – przekazują autorzy listu.
Jak przekonują, osłabienie Grupy Azoty doprowadzi m.in. do ograniczenia krajowej produkcji nawozów, wzrostu uzależnienia Polski od importu żywności i nawozów, destabilizacji rynku rolnego, wzrostu kosztów produkcji żywności, zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju, likwidacji całej polskiej branży chemicznej, zwolnień grupowych pracowników, a także upadku gospodarczego regionów, w których funkcjonują nasze przedsiębiorstwa.
„Rząd nie ma spójnej strategii działania”
Zdaniem związkowców, rząd nie ma spójnej opartej na realiach strategii działania.
„W naszej ocenie dalsze ignorowanie naszych problemów jakimi są: pogarszającą się sytuację pracowników, szykanowanie działaczy związkowych, unikanie merytorycznego dialogu społecznego oraz podejmowanie decyzji bez udziału strony pracowniczej, grozi bezpowrotną utratą potencjału przemysłowego państwa w jednym z jego kluczowych sektorów. Dziś beneficjentami naszej sytuacji są: Rosja i instytucje finansowe” – podkreślają autorzy pisma.
„Bez realnego dialogu nie będzie możliwe zabezpieczenie Grupy Azoty”
„Dlatego zwracamy się do Pana Prezydenta z prośbą o pilne spotkanie z przedstawicielami NSZZ ,,Solidarność” spółek Grupy Azoty, chcemy przedstawić rzeczywistą skalę zagrożeń, stanowisko strony społecznej oraz propozycje konkretnych działań niezbędnych do ochrony Grupy Azoty, miejsc pracy oraz bezpieczeństwa żywnościowego Rzeczypospolitej Polskiej” – piszą.
„Jesteśmy przekonani, iż bez zdecydowanego zaangażowania Pana Prezydenta oraz realnego dialogu z pracownikami nie będzie możliwe zabezpieczenie przyszłości Grupy Azoty ani strategicznego interesu państwa” – dodają przedstawiciele NSZZ „S” w Grupie Azoty.
Info: A.Jasiński









