Bezprawne wykorzystywanie wizerunku, a także dóbr osobistych takich jak głos, przez nowe technologie i ich użytkowników, musi mieć swoje konsekwencje.
Największe organizacje: Związek Artystów Scen Polskich (ZASP), Związek Zawodowy Twórców Dubbingu (ZZTD) oraz Związek Zawodowy Aktorów Polskich (ZZAP), zawiązały koalicję w obronie praw aktorów głosowych, dubbingowych oraz lektorów. Organizacje domagają się prawnej i finansowej ochrony dla twórców, a sformułowane postulaty, w ramach akcji „Mój głos. Moja własność”, organizacje te kierują do instytucji władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej.
Koalicja w obronie ludzi, których pracą jest głos
Jak podkreślają wymienione organizacje rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji stwarza nowe możliwości technologiczne, ale rodzi też poważne zagrożenia dla artystów-twórców. Coraz częściej obserwujemy zastępowanie pracy i wkładu aktorów w produkcjach audiowizualnych oraz audialnych całkowicie nowymi wytworami generatywnej AI, tworzonymi bez jakiegokolwiek udziału wykonawców pierwotnych. Prawa twórców są naruszane m.in. w procesie tworzenia syntetycznych kopii głosu bez wiedzy i zgody wykonawców.
Tymczasem brak odpowiednich regulacji prowadzi do bezprawnego kopiowania głosu oraz pozbawiania twórców należnego im wynagrodzenia. Celem Koalicji z udziałem ZASP, ZZTD i ZZAP jest ochrona praw aktorów głosowych, lektorów i dubbingowców w obliczu dynamicznego rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji.
Głos to nie plik danych. To element tożsamości i pracy zawodowej lektora
Głos, podobnie jak wizerunek zewnętrzny artysty, stanowi sceniczny element tożsamości i rozpoznawalności danego twórcy, jego podstawowe narzędzie pracy oraz dorobek zawodowy, na który pracuje latami. Powinien on podlegać ochronie na równi z dobrami osobistymi oraz prawami pokrewnymi.
– Rozumiemy, iż technologia rozwija się szybciej niż przepisy, ale państwo nie może pozostawać bierne wobec nadużyć. Potrzebne są jasne regulacje, które zagwarantują twórcom prawo do decydowania o wykorzystaniu ich głosu, adekwatne wynagrodzenie oraz skuteczną ochronę przed bezprawnym kopiowaniem. W ramach Koalicji „Mój głos. Moja własność” – z udziałem ZASP, ZZTD oraz ZZAP – apelujemy do władz o pilne działania regulacyjne w tym obszarze – mówi Jan Tomaszewicz, prezes Zarządu Głównego Związku Artystów Scen Polskich (ZASP).
Lektor filmowy usłyszał swój głos w reklamie… której nigdy nie nagrał
Szczególnie niepokojące są przypadki wykorzystywania artystycznych wykonań, wizerunku oraz głosu aktorów, a także ich próbek, do tworzenia nowych produkcji – bez ich udziału albo przy użyciu wcześniej istniejących nagrań. Dotyczy to trenowania modeli sztucznej inteligencji, zarówno bez zapłaty, jak i za wynagrodzeniem rażąco nieadekwatnym do wartości pracy twórczej oraz stawek obowiązujących przy standardowym cenniku usług wykonawców.
Jak dalej piszą autorzy akcji „Mój głos. Moja własność”, jednym z symboli tego procederu jest m.in. proces z udziałem poszkodowanego lektora Jarosława Łukomskiego, przed Sądem Okręgowym w Warszawie. To pierwsza w Polsce bezprecedensowa sprawa dotycząca bezprawnego wykorzystania w reklamie cyfrowego modelu głosu lektora, bez jego wiedzy i zgody, przez podmiot z branży wodno-kanalizacyjnej (producenta m.in. szamb). Orzeczenie to może mieć istotne znaczenie dla przyszłej ochrony prawa do głosu w dobie technologii deepfake oraz wyznaczać standardy odpowiedzialności za podobne naruszenia.
Kradzież głosu jest realna – i to na dużą skalę komercyjną
Sprawa ta pokazuje, iż kradzież głosu jest realna – i to na dużą skalę komercyjną. Dlatego tym bardziej autorzy wspomnianej akcji nie akceptują użycia wygenerowanych głosów, np. w reklamach czy kampaniach prosprzedażowych bez wiedzy, zgody oraz odpowiedniego wynagrodzenia dla twórców. Sprzeciwiają się również generowanym m.in. audiobookom, często korzystającym nie tylko z rozpoznawalnych głosów poszczególnych artystów, ale też z indywidualnych interpretacji artystycznych tych twórców, wynikających z ich wieloletniego warsztatu.
Brak systemowego wsparcia uderza w całe środowisko
Jako Koalicja organizacji zrzeszonych w obronie aktorów głosowych, dubbingowych oraz lektorów zwracamy uwagę, iż problem nie dotyczy wyłącznie pojedynczych przypadków poszczególnych twórców. Jest to zagrożenie systemowe. Bez odpowiednich rozwiązań i zabezpieczeń prawnych oraz rynkowych, skutki będą odczuwalne przez całe środowisko artystyczne, nie tylko przez tych, którzy zawodowo użyczają swojego głosu – piszą dalej autorzy apelu.
– o ile państwo polskie nie zagwarantuje skutecznych mechanizmów ochrony, będziemy obserwować wypieranie profesjonalnych wykonawców, spadek jakości produkcji, ciągłą presję na zaniżanie stawek artystom oraz ograniczanie miejsc pracy na rzecz technologii – dodają.
„Mój głos. Moja własność”
W ramach akcji „Mój głos. Moja własność” postulujemy wprowadzenie obowiązku uzyskania zgody na każde wykorzystanie głosu przez narzędzia AI, pełnej transparentności źródeł danych treningowych oraz wyraźnego oznaczania, iż w danej produkcji użyto AI, a także prawa do usunięcia danych głosowych z systemów AI – piszą dalej.
We wspólnym stanowisku kierowanym do decydentów – władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej – apelujemy o pełną ochronę twórców głosowych oraz realną odpowiedzialność firm za nadużycia technologiczne. Domagamy się także rozwiązań promujących producentów, którzy korzystają z pracy aktorów zamiast narzędzi AI, poprzez system dotacji, dofinansowań lub odpowiednie instrumenty podatkowe. Liczymy też na wsparcie ze strony środowiska dziennikarskiego, które w równym stopniu narażone jest na zagrożenia generowane przez AI. Domagamy się od decydentów zagwarantowania ochrony wykonawców przed zagrożeniami ze strony generatywnej AI – stwierdzają na zakończenie autorzy apelu.
Prof. H. Skarżyński: „Nigdy nie wyraziłem zgody na promowanie produktu swoją opinią”
Warto dodać, iż to nie pierwszy taki przypadek wykorzystania w przestrzeni medialnej wizerunku znanej osoby. Jednym z nich była sprawa wybitnego specjalisty – otolaryngologa, prof. Henryka Skarżyńskiego, którą opisał sam zainteresowany w „Dzienniku. Gazecie Prawnej” w oświadczeniu. Jak się m.in. okazało „W ostatnim czasie na platformie społecznościowej Facebook opublikowano film, wygenerowany przy użyciu najnowszych technik podkładania głosu oraz obrazu, z wykorzystaniem sztucznej inteligencji” – czytamy w oświadczeniu. „Nigdy nie wyraziłem zgody na promowanie produktu swoją opinią”.

3 godzin temu

![Diety krajowe i zagraniczne po zmianach w 2026 r. [Projekt rozporządzenia]](https://g.infor.pl/p/_files/39128000/dieta-krajowa-dieta-zagraniczna-2026-zmiany-podroz-sluzbowa-39127506.jpg)







