Sprawa zwolnień w Pyszne.pl podzieliła lewicę. Spór Gajewskiego z Mertą

12 godzin temu

Pyszne.pl zapowiada zwolnienia

Kurierzy, którzy chcą przez cały czas dostarczać zamówienia, będą musieli przejść rekrutację u zewnętrznych partnerów flotowych i podpisać z nimi nowe umowy. Proces ma rozpocząć się w sierpniu i zakończyć we wrześniu, a zmiany będą wdrażane etapami w poszczególnych miastach.

Do końca sierpnia Takeaway Express Poland, działające jako Pyszne.pl, planuje zakończyć współpracę ze wszystkimi obecnymi kurierami. Według związków zawodowych dotyczy to około 5 tys. osób, którym ma zostać zaproponowana praca u jednego z pięciu partnerów flotowych, jednak na zmienionych zasadach.

W spółce trwa również kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, zlecona przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk.

Lewica kontra Razem

Sprawę omawiali w programie „Debata Gozdyry” przedstawiciele różnych ugrupowań: wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka z KO, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski z Lewicy, rzecznik Razem Mateusz Merta oraz Janusz Cieszyński z PiS. W trakcie programu doszło do wymiany zdań między Gajewskim a Mertą. Najbardziej zapadła w pamięć ostra wymiana zdań pomiędzy Mertą a Gajewskim.

Pan się bardzo rozemocjonował – zarzucił Merta Gajewskiemu. – Rząd, wprowadzając kluczową reformę Państwowej Inspekcji Pracy, nie zobaczył, jak wygląda sytuacja na całym rynku. Nie widzi tych pracowników.

Wiceminister Gajewski ocenił wówczas, iż żadna z poprawek zgłoszonych przez partię Razem nie odnosiła się bezpośrednio do pracy platformowej. Mateusz Merta odpowiedział, iż zamiast skupiać się na emocjach, należy skoncentrować się na sytuacji pracowników. Jego zdaniem opóźnienia związane z reformą Państwowej Inspekcji Pracy sprawiają, iż kurierzy Pyszne.pl nie wiedzą, jaka będzie ich przyszłość zawodowa. Przedstawiciel Razem zarzucił również rządowi brak konkretnych działań oraz niewystarczający dialog ze stroną związkową.

Sebastian Gajewski odniósł się do zarzutów, wskazując, iż Polska ma czas do grudnia na implementację unijnej dyrektywy dotyczącej pracy platformowej. Zaznaczył również, iż żadne państwo członkowskie UE nie wdrożyło jeszcze tych przepisów, dlatego jego zdaniem zarzuty o opóźnienia i tworzenie luki na rynku pracy są nieuzasadnione. Gajewski zakwestionował także twierdzenia Merty o istnieniu luki w przepisach.

Dyrektywa o pracy platformowej

Podczas poniedziałkowej konferencji w Sejmie przedstawiciel związków zawodowych kurierów Pyszne.pl, Stanisław Kierwiak, zwrócił uwagę, iż po zmianach pracownicy mogą stracić gwarantowaną stawkę godzinową i bonusy. Nowe umowy z partnerami flotowymi mają przewidywać wynagrodzenie wyłącznie za zrealizowane dostawy, bez gwarancji płacy minimalnej i zapewnienia podstawowego wyposażenia.

Stanisław Kierwiak wezwał do przyspieszenia prac nad wdrożeniem unijnej dyrektywy dotyczącej pracy platformowej oraz skuteczniejszego egzekwowania minimalnej stawki godzinowej w branży dostaw.

Dyrektywa ma zwiększyć ochronę kurierów współpracujących z platformami takimi jak Pyszne.pl, Glovo czy Uber, również za pośrednictwem partnerów flotowych. Państwa UE mają czas na jej wdrożenie do grudnia 2026 roku.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, iż projekt krajowych przepisów jest już gotowy i do końca lipca ma trafić do wykazu prac rządu. Następnie zostanie skierowany do konsultacji i opiniowania.

Idź do oryginalnego materiału