Zachodni analitycy zgodnie twierdzą, iż hossa na rynku metali szlachetnych, a przede wszystkim srebra, ma charakter trwały i liczony na dziesiątki lat. Jest to spowodowane rozwojem nowych technologii odnawialnych źródeł energii, elektrycznego przemysłu samochodowego, elektroniki i sztucznej inteligencji. Na następne lata prognozowany jest stały poziom produkcji górniczej srebra, przy coraz większym zapotrzebowaniu, co spowodowane jest trudnościami biurokratycznymi i długoletnim procesem inwestycyjnym budowy nowych kopalń.
Amerykański portal gospodarczy Daily Reckoning w pierwszych dniach tego roku zamieścił analizę rynku metali szlachetnych w której napisał, iż górnictwo srebra aktualnie stało się drukarnią pieniędzy i to na dłuższy czas. Punktem wyjścia jest sytuacja na rynku metali szlachetnych, kiedy w minionym roku cena złota wzrosła o około 70 procent, a srebro wzrosło o imponujące 130 procent.
Cena srebra
Górnictwo srebra będzie wspomnianą drukarnią pieniędzy pod warunkiem, iż cena srebra utrzyma się na obecnym poziomie 80 dolarów za uncję, a koszty będą oscylować w okolicach 16 dolarów za uncję, wtedy zysk za uncję wzrośnie do 64 dolarów za uncję. Ten wzrost jest kontynuowany w okresie od pierwszego kwartału 2024 roku do pierwszego kwartału 2026 roku, a rentowność w tym czasie wielu spółek wydobywczych srebra za uncję wzrosła dziesięciokrotnie.
Srebrny Pan American
Przykładem jest sytuacja czołowej amerykańskiej firmy górniczej Pan American Silver (PAAS), która w trzecim kwartale 2025 roku wyprodukowała około 5,5 miliona uncji srebra. jeżeli utrzymają tę produkcję w bieżącym kwartale i sprzedadzą po średniej cenie 80, dolarów za uncję, firma mogłaby zarobić około 352 milionów dolarów w ciągu 3 miesięcy, wyłącznie na srebrze.
Analizując rynek srebra portal ten dochodzi do wniosku, iż firmy wydobywające srebro (i złoto) drukują pieniądze w obecnych warunkach. Pan American nie jest pod tym względem wyjątkiem.
Coraz tańsza eksploatacja
Większość dużych producentów osiąga podobne marże zysku. Prowadzenie jakiejkolwiek kopalni wymaga ogromnych ilości benzyny i oleju napędowego. Olbrzymie buldożery, koparki, ładowarki i wywrotki są niezbędne i one potrzebują dużych ilości paliw płynnych. Aktualnie ich rynek sprzyja górnictwu, którego energia oparta jest na paliwach, których ceny są stosunkowo niskie.
Fakt, iż cena ropy naftowej wynosi w tej chwili około 60 dolarów za baryłkę, jest wielce opłacalny dla tej branży. Jest to jedno z najlepszych wydarzeń w historii współczesnego górnictwa. Na przykład w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy rynek metali szlachetnych przeżywał spektakularną hossę, koszty paliwa były względnie znacznie wyższe, Amerykański portal zauważa, iż pod pewnymi względami to sytuacja ta jest choćby lepsza. Zwłaszcza dla dużych producentów z istniejącymi kopalniami, na które przypada większość produkcji poszukiwanych metali.
Amerykański koszmar biurokracji
Na Zachodzie uruchomienie nowej kopalni to dziś wciąż koszmar biurokracji. Podczas gdy prezydent Trump stara się ułatwić to w Stanach Zjednoczonych, zdecydowana większość metali szlachetnych USA wydobywana jest za granicą. I to wciąż proces trwający dziesiątki lat, od odkrycia do produkcji. To sprawia, iż budowa kopalni o długim okresie eksploatacji jest tym bardziej cenna. Według wspomnianego portalu obecna sytuacja zdecydowanie sprzyja dużym producentom.
Wydawanie pieniędzy
Firmy górnicze wydobywające srebro drukują pieniądze i niedługo powinni mieć ich jeszcze więcej. Amerykanie w tej sytuacji preferują cztery zasady. Przede wszystkim wiele inteligentnych firm górniczych redukuje lub całkowicie likwiduje swoje zadłużenie. To zawsze jest rozsądne wykorzystanie funduszy.
Po drugie, prawdopodobnie dojdzie do dalszej fali fuzji i przejęć. Dobra kopalnia przetrwa dekadę lub trzy, ale firmy muszą zawsze myśleć o przyszłości. jeżeli uda im się nabyć świetne aktywa po uczciwej cenie, to również jest to doskonałe wykorzystanie kapitału.
Po trzecie, podwyższają dywidendy. Rentowność kopalń złota i srebra nie jest wysoka, ale gwałtownie rośnie. A te wypłaty z czasem się sumują. Reinwestycja dywidendy, korzystając z programu DRIP, pomaga szybciej generować zwroty.
Po czwarte, i tego właśnie nie chcemy, aby niektóre firmy podnosiły wynagrodzenia kadry kierowniczej. Oczywiście, jeżeli firma jest dobrze zarządzana, jej liderzy zasługują na to, by być za to nagradzani. Jednak większość tego wynagrodzenia powinna być wypłacana w formie opcji na akcje, a nie gotówki. I powinna być rozsądna, ponieważ w takim przypadku kultura górników staje się nastawiona na trwałe wysokie wynagrodzenia, co trudno to potem odwrócić.
Ograniczenie handlu srebrem
Od 1 stycznia Chiny będą wymagać od eksporterów srebra, wolframu i antymonu uzyskania licencji od Ministerstwa Handlu. Oczekuje się, iż doprowadzi to do dalszego zacieśnienia rynku srebra, ponieważ Chiny po Meksyku są drugim co do wielkości producentem srebra na świecie, Podobnie w listopadzie 2025 roku srebro znalazło się wśród 10 minerałów wpisanych przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych na Listę Minerałów Krytycznych sporządzoną przez Amerykańską Służbę Geologiczną .
W ten sposób po raz pierwszy srebro zostało uznane za minerał o rosnącym znaczeniu dla gospodarki i bezpieczeństwa narodowego USA. To wyróżnienie świadczy o wzmożonym nacisku rządu na zabezpieczanie krajowych łańcuchów dostaw poprzez ulepszenie procedur udzielania pozwoleń, subsydiowanie i inicjatywy strategicznego gromadzenia zapasów.
Popyt na metale szlachetne
Wśród czynników wzrostu popytu na srebro i złoto znajdują się geopolityczne punkty zapalne, takie jak Wenezuela, zakupy dokonywane przez banki centralne, zwiększone zainteresowanie inwestorów, inflacja, niższe stopy procentowe, utrzymujący się niski kurs dolara oraz nowe zastosowania przemysłowe złota i srebra, szczególnie w obszarze elektryfikacji i sztucznej inteligencji.
Długa hossa
W podsumowaniu amerykańskie media górnicze twierdzą, iż z powodu braku nowych odkryć i spadku zawartości rudy, podaż złota i srebra nie zaspokaja popyt. Kanadyjski międzynarodowy dealer metali szlachetnych Kitco cytuje, doświadczonego dyrektora ds. metali szlachetnych, Roberta Gottlieba, który twierdzi, iż zachodzi strukturalna zmiana, która nie jest tymczasowa, ponieważ ludzie zaczynają dostrzegać, iż aktywa trwałe są koniecznością.
Polskie zasoby srebra
Przypomnieć trzeba, iż raport amerykańskiej służby geologicznej (USGS) wskazuje, że rezerwy srebra w Polsce szacowane są na 170 tysięcy ton, i są to największe zasoby tego metalu na świecie. Złoże to jest tym bardziej atrakcyjne, iż występuje w postaci jednej, ciągłej warstwy na powierzchni setek kilometrów kwadratowych, co umożliwia koncentrację inwestycji i zmniejszenie nakładów na odzysk metalu. Jego produkcja roczna w KGHM Polska Miedź wynosi około 1300 ton. Po przekroczeniu ceny 3 dolarów za gram srebra (84 USD), jego wartość dorównuje polskiej produkcji miedzi.
Adam Maksymowicz

1 dzień temu