Stracił pracę 5 lat przed emeryturą. Takie świadczenie wyliczył mu ZUS

1 dzień temu
Utrata pracy tuż przed emeryturą nie musi oznaczać finansowej katastrofy. Przykład pana Marcina z Małopolski pokazuje, iż długi staż może przełożyć się na stosunkowo wysokie świadczenie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca dziś mężczyźnie niemal tyle, ile wynosi średnia krajowa.
W 2025 roku ze świadczenia przedemerytalnego korzystało prawie 25,5 tysiąca osób. Średnia kwota wsparcia wynosiła 1 902,86 złotych brutto miesięcznie. Zasiłek przysługuje wszystkim tym, którzy kilka lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego stracili pracę z przyczyn od siebie niezależnych. Do tej grupy należał pan Marcin, którego historię opisał portal Interia Biznes.


REKLAMA


Zobacz wideo Dwa mity o ZUS i jedna smutna prawda. Co z emeryturami?


Stracił pracę tuż przed emeryturą. Dzisiaj dostaje z ZUS niemal 4 tysiące złotych
Pan Marcin przez 40 lat pracował fizycznie na budowie. Pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego stracił zatrudnienie - jego stanowisko zostało zlikwidowane. Najpierw zarejestrował się więc jako bezrobotny, a następnie przeszedł na świadczenie przedemerytalne.
Najpierw byłem zarejestrowany jako bezrobotny. Potem dostawałem 1700 zł co miesiąc
- powiedział w rozmowie z Interią Biznes.
W sierpniu ubiegłego roku mężczyzna otrzymał decyzję o przyznaniu emerytury z Zakład Ubezpieczeń Społecznych. ZUS wyliczył mu świadczenie na poziomie 4 650,22 złote brutto, co oznacza 3 973,70 złotych netto. To tylko nieznacznie mniej niż średnia krajowa, która według danych z sierpnia 2025 roku wynosiła 4 255,66 złotych.


Co może podnieść emeryturę? Wystarczy wydłużyć pracę o rok, by świadczenie wyraźnie wzrosło
Emerytura wyliczana jest na podstawie zgromadzonego kapitału i średniego dalszego trwania życia w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego. Od kwoty brutto odprowadzany jest podatek oraz składka zdrowotna. Co istotne, samo pobieranie świadczenia przedemerytalnego nie pomniejsza kapitału emerytalnego. Eksperci wskazują jednak, iż praca w czasie pobierania zasiłku może realnie wpłynąć na wysokość przyszłej emerytury. Trzeba przy tym pilnować limitów dorabiania. Do końca lutego 2026 roku kwota dopuszczalna wynosi 2 045,50 złotych brutto miesięcznie, a kwota graniczna to 5 727,20 złotych brutto. Po przekroczeniu drugiego progu ZUS zawiesza wypłatę świadczenia.


Choć samo pobieranie świadczenia przedemerytalnego co do zasady nie pomniejszy późniejszej kwoty uzyskanej emerytury, to ewentualna praca w okresie pobierania świadczenia przedemerytalnego już będzie korzystnie wpływała na wysokość emerytury
- powiedział Interii Biznes dr Marcin Wojewódka, prezes zarządu Instytutu Emerytalnego.
ZUS wyliczył, iż wystarczy wydłużenie pracy o rok, aby emerytura była wyższa o 15 procent. Dodatkowo seniorzy mogą liczyć na coroczną waloryzację. Rząd zapisał w budżecie wskaźnik na poziomie 4,88 procent, choć niewykluczone, iż finalnie wyniesie on około 5 procent. Ostateczne dane poznamy na początku lutego, gdy Główny Urząd Statystyczny opublikuje informacje o realnym wzroście płac. Waloryzacja zostanie przeprowadzona 1 marca.
Źródło: Interia Biznes, WP Finanse


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału