Strefa Płatnego Parkowania. Dane ZDiUM weryfikują tezy Stachaczyka

1 dzień temu

Po publikacji artykułu „Strefa Płatnego Parkowania à la Stachaczyk”, w którym wskazaliśmy na brak kluczowych danych finansowych w materiale portalu „epiotrkow.pl”, redakcja „Gazety Trybunalskiej” zwróciła się do Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta o udostępnienie pełnych informacji dotyczących funkcjonowania Strefy Płatnego Parkowania w Piotrkowie Trybunalskim.

Odpowiedź ZDiUM pozwala oprzeć dyskusję nie na opiniach i przypuszczeniach, ale na konkretnych liczbach. A te w wielu punktach podważają tezy przedstawione przez Tomasza Stachaczyka.

Z danych przekazanych przez ZDiUM wynika, że: w 2024 roku całkowite wpływy z SPP wyniosły 1 998 727,39 zł, w 2025 roku – 1 835 509,62 zł. Oznacza to spadek o 163 tysiące złotych, czyli około 8 procent rok do roku.

To fakt, którego nie można ignorować. Jednocześnie trudno uznać go za finansową zapaść systemu, sugerowaną w artykuleepiotrkow.pl”. Skala zmiany okazuje się umiarkowana i mieści się w granicach naturalnych wahań funkcjonowania strefy po zmianie zasad parkowania.

Odpowiedź z Zarządu Dróg na pytania "Gazety Trybunalskiej".

Największy spadek dotyczył wpływów z parkomatów, co jest bezpośrednim skutkiem wprowadzenia darmowych 30 minut postoju. Jednocześnie jednak: wyraźnie wzrosły wpływy z opłat dodatkowych, wzrosła sprzedaż abonamentów parkingowych.

Oznacza to, iż użytkownicy nie zrezygnowali ze strefy, ale zmienili sposób korzystania z niej. Dane nie potwierdzają więc tezy o dezorganizacji systemu, ale wskazują na jego dostosowanie do nowych zasad.

Kluczową informacją, której zabrakło w materiale Stachaczyka, jest wynagrodzenie operatora strefy – spółki Citi Parking Group. ZDiUM wskazuje jednoznacznie: wynagrodzenie operatora w 2024 r. wyniosło 912 575,99 zł, w 2025 r. spadło do 689 433,20 zł. Oznacza to spadek o ponad 223 tysiące złotych.

Aktualny cennik płatnego parkowania w Piotrkowie. Źródło: ZDIUM. Kliknij, aby powiększyć.

Innymi słowy: największą finansową zmianę odczuł operator systemu, a nie budżet miasta. Bez tej informacji nie sposób było rzetelnie ocenić skutków wprowadzenia darmowych 30 minut – a właśnie tej informacji artykuł Stachaczyka nie zawierał.

Autor „epiotrkow.pl” pisał o „bałaganie w funkcjonowaniu systemu”. Tymczasem ZDiUM przyznaje wprost, że: nie posiada danych liczbowych dotyczących rotacji pojazdów ani zajętości miejsc parkingowych po wprowadzeniu darmowych 30 minut. Tym samym twierdzenia o pogorszeniu funkcjonowania strefy nie są oparte na statystyce, ale na obserwacjach i ocenach jakościowych.

Jeżeli więc rzeczywiście występują problemy organizacyjne, logiczną konsekwencją powinno być udoskonalenie systemu, a nie kierowanie pretensji wobec użytkowników korzystających z przyjętych uchwałą zasad.

Po zestawieniu tez pochodzących z „epiotrkow.pl” z oficjalnymi danymi widać wyraźnie, iż tekst Tomasza Stachaczyka ma charakter przede wszystkim publicystyczny.

Artykuł sprawia wrażenie chaotycznego myślowo: nie wiadomo, czy jego głównym celem jest analiza finansowa strefy, opis trudności organizacyjno-technicznych, czy też krytyka konkretnych radnych. W efekcie czytelnik otrzymuje materiał ocenny, ale pozbawiony kluczowych danych, które dopiero teraz ujawnił ZDiUM.

Podsumowując: z przedstawionych informacji wynika, iż wpływy miasta spadły umiarkowanie, system przez cały czas generuje znaczące dochody, brak danych potwierdzających pogorszenie rotacji miejsc, największe finansowe konsekwencje zmian poniósł operator strefy.
Dyskusja o przyszłości Strefy Płatnego Parkowania powinna więc opierać się na faktach i pełnych rozliczeniach finansowych, a nie na ocenach formułowanych bez dostępu do kompletu danych, co budzi uzasadnione wątpliwości co do rzeczywistych motywów publikacji w portalu „epiotrkow.pl”.

Od lat w działalności medialnej związanej z wydawnictwami rodziny Stachaczyków dostrzegalna jest zmienność tonu publikacji wobec części samorządów, co bywa przez uczestników lokalnej debaty publicznej wiązane z charakterem współpracy informacyjnej i promocyjnej pomiędzy redakcją a jednostkami samorządowymi.

W tym kontekście pojawia się pytanie, czy obecna krytyka dotycząca Strefy Płatnego Parkowania wynika wyłącznie z oceny funkcjonowania systemu, czy wpisuje się w szerszy spór medialny towarzyszący relacjom pomiędzy lokalnymi mediami a samorządem Piotrkowa.

→ K. Kozielski

17.03.2026

• zdjęcie ilustracyjne: foto / źródło: piotrkow.pl

• więcej tekstów o Stachaczyku: > tutaj

• czytaj także: > „Piotrków. Ile miasto zarabia na płatnym parkowaniu?”

Idź do oryginalnego materiału