"Strefa śmierci" to jego miejsce pracy. "Mamy moralny obowiązek"

2 godzin temu
Jeśli życie w Kijowie jest dramatycznie ciężkie, to co dopiero na linii frontu, w strefie śmierci. Dla Michała Przedlackiego to miejsce pracy. Ukraińcy bali się, iż świat do tej wojny się przyzwyczai. Do tego, co pokazuje Przedlacki, nie można się przyzwyczaić.
Idź do oryginalnego materiału