Drugi raz z rzędu płaca minimalna wzrośnie zaledwie o 3 proc. To uderzy po kieszeniach najgorzej wynagradzanych pracowników, może oznaczać realny spadek ich wynagrodzeń. A koszty wyższej podwyżki są żadne. Czy to fortel, by za rok, tuż przed wyborami ogłosić wysoką podwyżkę?