Autor: Marcela Jankowska
Polska gospodarka od lat korzysta z pracy setek tysięcy obywateli Ukrainy, a ich obecność sprzyja tworzeniu miejsc pracy również dla Polaków. W warunkach starzenia się społeczeństwa i rekordowo niskiej dzietności rozsądna polityka migracyjna staje się dla Polski koniecznością, a nie kwestią wyboru.

Prezes Fundacji Wolności Gospodarczej Marek Tatała był gościem audycji „Co niesie dzień” w Radiu Kraków. W rozmowie z Patrykiem Kubiakiem odniósł się do narastających emocji wokół migracji i przedstawił dane pokazujące pozytywny wpływ obywateli Ukrainy na polską gospodarkę.
Mit kosztownego uchodźcy
Podczas rozmowy Marek Tatała zestawił wpływy do finansów publicznych z kosztami świadczeń społecznych.
„W 2024 roku ponad 15 miliardów złotych ze składek i podatków trafiło do budżetu od imigrantów z Ukrainy. Dla porównania wydatki na świadczenie 800+ dla obywateli Ukrainy wyniosły około 2,8 miliarda złotych” – podkreślił.
Po uwzględnieniu innych, znacznie mniejszych wydatków widać, iż polskie finanse publiczne korzystają na obecności Ukraińców, a szerzej – wszystkich pracujących imigrantów.
Zaznaczył jednocześnie, iż gospodarcze korzyści z obecności Ukraińców są znacznie szersze. Płacą oni podatki pośrednie, w tym VAT, wynajmują mieszkania, robią zakupy i korzystają z usług. Zwiększa to popyt oraz przychody polskich przedsiębiorców.
Czy Ukraińcy zabierają pracę Polakom?
Prezes FWG odniósł się także do obaw dotyczących rynku pracy, wskazując, iż nie znajdują one potwierdzenia w badaniach. Zwrócił uwagę na bardzo wysoki poziom aktywności zawodowej uchodźców z Ukrainy w Polsce.
„Stopa zatrudnienia wśród uchodźców z Ukrainy sięgnęła prawie 70 proc. To jeden z najwyższych wyników wśród państw, do których trafili uchodźcy” – powiedział.
Obecność pracowników z Ukrainy nie tylko nie odbiera pracy Polakom, ale także sprzyja rozwojowi przedsiębiorstw i tworzeniu kolejnych miejsc pracy.
„Wszystkie znane mi raporty gospodarcze pokazują, iż dzięki Ukraińcom polskie PKB wzrosło, a ich obecność nie prowadzi do odbierania pracy Polakom” – zaznaczył Marek Tatała.
Lekcja wzajemnego szacunku
Prezes FWG zauważył również, iż debata publiczna o migracji zbyt często jest oderwana od danych i opiera się na emocjach.
„Traktujmy Ukraińców w Polsce tak, jak chcielibyśmy, żeby Polacy byli traktowani przez Brytyjczyków” – powiedział, przypominając o polskich doświadczeniach emigracyjnych i apelując o wzajemny szacunek.
Według dostępnych szacunków w Polsce mieszka w tej chwili około 1,6 mln obywateli Ukrainy. Bez ich pracy, podatków i przedsiębiorczości tempo wzrostu polskiej gospodarki wyraźnie by spadło, a wiele przedsiębiorstw miałoby poważne trudności z utrzymaniem działalności.
„Gdyby Ukraińcy nagle wyjechali, wiele zakładów pracy by stanęło” – podsumował Marek Tatała.
Rozmowy na antenie Radio Kraków posłuchasz TUTAJ >>
ZOBACZ INNE AKTUALNOŚCI
-
-
- Model nordycki: mniej mitów, więcej faktów
- 189 dni pracy dla państwa. Dzień Wolności Podatkowej 2026
- Europa nie obroni się bez silnej gospodarki. Tatała w „Rz” o irlandzkiej prezydencji
-

1 dzień temu













