Testy na zwierzętach. Unilever: Nauka rozwija alternatywne metody oceny bezpieczeństwa produktów

1 godzina temu

Rozwój metod badawczych niewymagających udziału zwierząt stwarza nowe możliwości oceny bezpieczeństwa kosmetyków i ich składników. Ich szersze wykorzystanie zależy jednak nie tylko od postępu naukowego, ale także od zmian w przepisach i akceptacji ze strony organów regulacyjnych. Nad alternatywnymi rozwiązaniami od niemal 50 lat pracuje Unilever, który współpracuje w tym obszarze z naukowcami, instytucjami publicznymi i organizacjami pozarządowymi.

Ponad 20 marek Unilever, w tym Dove, TRESemmé, Sunsilk i Axe, uzyskało niezależne certyfikaty organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Według firmy produkty i składniki tych marek nie są testowane na zwierzętach ani przez Unilever, ani przez jego dostawców.

– Unilever nie przeprowadza testów na zwierzętach. Uważamy, iż nie są one konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa naszych produktów dla ludzi i środowiska – mówi dr Gavin Maxwell, dyrektor ds. strategii naukowej i działań na rzecz zmian regulacyjnych w Unilever.

Alternatywne metody badań nad bezpieczeństwem produktów

Metody oceny bezpieczeństwa niewymagające testów na zwierzętach wykorzystują wiedzę z zakresu biologii, chemii i statystyki. Pozwalają analizować potencjalne zagrożenia związane z produktami i ich składnikami bez konieczności przeprowadzania badań na żywych organizmach.

Ich rozwój ma znaczenie zarówno z punktu widzenia ochrony zwierząt, jak i jakości oceny bezpieczeństwa. Nowoczesne rozwiązania badawcze mogą lepiej odzwierciedlać wybrane procesy biologiczne istotne dla ludzi.

– Nasze wieloletnie zaangażowanie w rozwój metod oceny bezpieczeństwa produktów niewymagających testów na zwierzętach daje konsumentom pewność, iż wybierając produkt Unilever, sięgają po rozwiązanie opracowane z wykorzystaniem najlepszych dostępnych osiągnięć nauki. Wiemy również, jak ważna jest ta kwestia dla konsumentów. Zobowiązanie marek do niestosowania testów na zwierzętach coraz częściej wpływa na ich decyzje zakupowe – podkreśla dr Gavin Maxwell.

Znaczenie tej kwestii potwierdzają dane przywołane przez firmę. Z badania NielsenIQ „Trends in Sustainable Beauty” z 2023 roku wynika, iż 81 proc. konsumentów w Ameryce Północnej byłoby skłonnych zmienić markę, aby uniknąć produktów testowanych na zwierzętach. Na świecie 63 proc. badanych deklarowało, iż unikałoby kupowania kosmetyków testowanych na zwierzętach.

Oczekiwania konsumentów są jednym z czynników wpływających na strategie producentów. W przypadku Unilever wiążą się również z podejściem określanym jako desire at scale, które zakłada budowanie marek odpowiadających na potrzeby odbiorców, wzbudzających ich zainteresowanie i budujących zaufanie. Dla części konsumentów znaczenie mają nie tylko skuteczność produktów, ale również sposób ich opracowywania i zgodność z wyznawanymi wartościami.

Przepisy przez cały czas ograniczają wykorzystanie metod alternatywnych

Jedną z barier w odchodzeniu od testów na zwierzętach są regulacje prawne. W niektórych krajach przepisy przez cały czas wymagają przedstawiania wyników takich badań lub preferują je mimo dostępności innych metod oceny bezpieczeństwa.

– Nie zgadzamy się z przekonaniem, iż testowanie na zwierzętach jest konieczne. Dlatego poświęcamy tak wiele czasu w współpracę z organami regulacyjnymi i naukowcami pracującymi w instytucjach państwowych na całym świecie. Dzielimy się naszym doświadczeniem i pomagamy budować zaufanie do metod alternatywnych – komentuje dr Maxwell.

Przykładem problemu regulacyjnego jest Unia Europejska. Choć od ponad dekady obowiązują w niej zakazy testowania kosmetyków na zwierzętach, składniki kosmetyczne przez cały czas mogą podlegać takim testom w celu spełnienia wymagań wynikających z przepisów dotyczących substancji chemicznych.

W 2021 roku marka Dove, wspólnie z The Body Shop i ponad 100 organizacjami zajmującymi się ochroną zwierząt, wsparła Europejską Inicjatywę Obywatelską wzywającą Komisję Europejską do zakończenia testowania kosmetyków na zwierzętach. Inicjatywę poparło ponad 1,2 mln osób.

W 2026 roku Komisja Europejska opublikowała plan działania na rzecz stopniowego wycofywania testów na zwierzętach. Była to odpowiedź na szerokie poparcie społeczne dla Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej. Unilever uczestniczył w działaniach na rzecz zmian poprzez zaangażowanie w Europejskim Partnerstwie na rzecz Alternatywnych Metod Testowania na Zwierzętach (EPAA).

Sztuczna inteligencja wspiera rozwój metod badawczych

Unilever deklaruje, iż inwestuje w rozwój metod oceny bezpieczeństwa niewymagających testów na zwierzętach od niemal 50 lat. We współpracy z partnerami z różnych państw firma opublikowała w tym czasie ponad 600 prac naukowych.

Jednym z kierunków rozwoju są narzędzia obliczeniowe umożliwiające analizę danych dotyczących bezpieczeństwa uzyskanych bez udziału zwierząt. Ich wykorzystanie może ułatwić ocenę ryzyka i interpretację wyników badań.

W ciągu ostatnich pięciu lat Unilever współpracował z ekspertami amerykańskich instytucji rządowych zajmującymi się metodami alternatywnymi oraz z OECD nad opracowaniem modelu statystycznego służącego do oceny ryzyka alergii skórnych. Według firmy model ten został uznany na całym świecie i pozwala przeprowadzać taką ocenę bez konieczności wykorzystywania statystyk pochodzących z testów na zwierzętach.

Kolejnym obszarem badań jest zastosowanie sztucznej inteligencji w procesach oceny bezpieczeństwa i przygotowywaniu danych na potrzeby regulacyjne.

– Badamy również, w jaki sposób sztuczna inteligencja może wspierać stosowanie metod alternatywnych na potrzeby regulacyjne, między innymi poprzez automatyzację analizy danych i dostarczanie nowych wniosków naukowych – dodaje dr Maxwell.

Współpraca naukowców i regulatorów warunkiem zmian

Rozwój metod oceny bezpieczeństwa bez udziału zwierząt postępuje szybciej niż dostosowywanie przepisów regulujących ich stosowanie. Dlatego istotna jest kooperacja naukowców, przedsiębiorstw, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych.

– Właśnie dlatego kooperacja ma tak duże znaczenie. Organy regulacyjne, przedsiębiorstwa, środowisko akademickie i organizacje pozarządowe odgrywają istotną rolę w budowaniu zaufania do nowych rozwiązań. jeżeli chcemy doprowadzić do zakończenia testowania na zwierzętach na całym świecie, kooperacja ta będzie musiała stać się jeszcze ściślejsza, aby wspierać globalną transformację przepisów i przechodzenie na metody alternatywne w ciągu najbliższej dekady – podsumowuje ekspert firmy.

Dalsze upowszechnianie metod alternatywnych wymaga modernizacji przepisów, tak aby uwzględniały najnowsze osiągnięcia naukowe. Znaczenie mogą mieć również technologie cyfrowe, w tym sztuczna inteligencja, które ułatwiają analizowanie danych i wspierają proces oceny ryzyka.

Tempo odchodzenia od testów na zwierzętach będzie zależało nie tylko od dostępności nowych rozwiązań, ale także od tego, czy zostaną one zaakceptowane przez organy regulacyjne i dopuszczone do stosowania w praktyce.

Unilever – 96 tysięcy pracowników

Unilever jest jednym z wiodących, światowych dostawców produktów Beauty & Wellbeing, Personal Care, Home Care, Foods, który prowadzi sprzedaż w ponad 190 krajach, docierając do 3,7 miliarda konsumentów dziennie. Zatrudnia 96 000 pracowników. Przychody ze sprzedaży w 2025 r. wyniosły 50,5 mld euro. Więcej informacji o Unilever i markach firmy można znaleźć na Unilever

Źródło danych: [1] NielsenIQ, „Trends in Sustainable Beauty”, 2023.

Źródło: Unilever

Idź do oryginalnego materiału