Upadłość niemieckiego producenta dźwigów

13 godzin temu

Niemiecki producent żurawi i koparek, firma Atlas GmbH złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości przed sądem w Delmenhorst.

Jak napisał serwis WEI Globalnie na podstawie informacji portalu cranebriefing.com, procedura obejmuje również spółki zależne odpowiedzialne za części zamienne i serwis. Pomimo trudnej sytuacji finansowej, firma działająca nieprzerwanie od 1919 r., będzie kontynuować swoją działalność. Zarząd spółki ogłosił, iż produkcja, dostawy oraz obsługa posprzedażowa będą kontynuowane bez zakłóceń, a wynagrodzenia 400 wysoko wykwalifikowanych pracowników są zabezpieczone co najmniej do końca kwietnia 2026 r.

Gwałtowny spadek zamówień i niewykorzystanie mocy produkcyjnych

Według portalu przyczyną sytuacji finansowej firmy Atlas jest przedłużająca się zapaść w europejskim sektorze budownictwa oraz maszyn budowlanych, co przełożyło się na gwałtowny spadek zamówień i niewykorzystanie mocy produkcyjnych. Wyznaczeni przez sąd pełnomocnicy generalni odpowiedzialni za restrukturyzację firmy, podkreślają, iż marka Atlas pozostaje silna i sprawna operacyjnie.

Celem trwającego postępowania jest wykorzystanie narzędzi prawa restrukturyzacyjnego do stworzenia trwałych struktur, które pozwolą firmie odzyskać rentowność przy rocznych przychodach rzędu 150 mln euro.

Problemy firmy nie są incydentem oderwanym od szerszego kontekstu stanu gospodarki niemieckiej

Problemy Atlas GmbH należy postrzegać przede wszystkim jako sygnał płynący z gospodarki niemieckiej, a dopiero w drugiej kolejności jako wydarzenie o bezpośrednim wpływie na polski rynek budowlany. Sam udział tej marki w Polsce nie jest na tyle duży, by jej restrukturyzacja mogła wywołać wstrząs systemowy.

Znacznie istotniejsze jest to, co ta sytuacja mówi o kondycji europejskiego przemysłu, w szczególności niemieckiego sektora maszynowego. Problemy firmy nie są incydentem oderwanym od szerszego kontekstu stanu gospodarki niemieckiej, ale wynikają bezpośrednio z osłabienia koniunktury przemysłowej w Niemczech, spadku zamówień inwestycyjnych oraz rosnącej presji kosztowej. Wysokie ceny energii, obciążenia regulacyjne, konkurencja azjatycka i spadek globalnego popytu inwestycyjnego uderzają przede wszystkim w średnie przedsiębiorstwa przemysłowe, a to właśnie one stanowią rdzeń niemieckiej gospodarki.

Niemcy pozostają naszym najważniejszym partnerem handlowym, odpowiadając za 26,9% wartości polskiego eksportu

Dla polskiej gospodarki ma to znaczenie strukturalne. Niemcy pozostają naszym najważniejszym partnerem handlowym, odpowiadając za 26,9% wartości polskiego eksportu. Każde osłabienie niemieckiego sektora przemysłowego przekłada się na mniejsze zamówienia w polskich łańcuchach dostaw, od producentów komponentów, przez poddostawców metalowych konstrukcji, po firmy logistyczne i usługowe. jeżeli niemieckie przedsiębiorstwa ograniczają produkcję i inwestycje, polskie firmy współpracujące z nimi odczuwają to niemal natychmiast. W przypadku Atlas GmbH potencjalne konsekwencje dla polskich kooperantów mogą obejmować opóźnienia w płatnościach, renegocjacje kontraktów, zmniejszenie wolumenów zamówień czy większą ostrożność banków finansujących transakcje handlowe. choćby jeżeli produkcja zostanie utrzymana w ramach restrukturyzacji, sam fakt wejścia w postępowanie administracyjne zwiększa ryzyko kontraktowe i może skłonić partnerów do skracania terminów płatności lub ograniczania ekspozycji.

Więcej: www.wei.org.pl
cranebriefing.com
Idź do oryginalnego materiału