Węgierskie wybory parlamentarne to najgorętszy temat w europejskiej polityce ostatnich tygodni. 10-milionowe Węgry skupiły zainteresowanie wielkich światowych graczy: USA, Rosji, Unii Europejskiej. Późnym wieczorem w niedzielę było już wiadomo, iż wygrywa opozycyjna partia Tisza i jej lider Peter Magyar. Po 16 latach i czterech kadencjach z władzą żegna się partia Fidesz i jej lider Viktor Orban. Jak na te zmiany zareagują inwestorzy? Czy polityczne trzęsienie ziemi będzie oznaczało też wstrząs dla węgierskich aktywów? Czy to może wpłynąć też na nasze portfele?

1 dzień temu