3 maja odbyły się całym kraju uroczyste obchody 235 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. W Krakowie uroczystości rozpoczęły się mszą świętą za ojczyznę w Katedrze na Wawelu. Tuż po jej zakończeniu uroczysty pochód patriotyczny wyruszył ze Wzgórza Wawelskiego i zatrzymał się przy Krzyżu Katyńskim na placu im. o. Adama Studzińskiego, gdzie delegacje złożyły wieńce. Jak co roku w uroczystościach uczestniczyli w nich także przedstawiciele Zarządu Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność”.

Organizatorami obchodów w Krakowie byli wojewoda małopolski dr inż. Krzysztof Jan Klęczar i dyrektor Oddziału IPN w Krakowie dr hab. Filip Musiał. Witając w Katedrze Wawelskiej uczestników obchodów , proboszcz parafii wawelskiej ks. Paweł Baran powitał kombatantów – uczestników walk o niepodległość ojczyzny, wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, wojewodę małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara oraz dyrektora krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Filipa Musiała, a także parlamentarzystów, władze województwa małopolskiego, krakowski korpus konsularny, dowódców rodzajów sił zbrojnych oraz dowódców jednostek wojskowych na czele z generałem broni Adamem Joksem – dowódcą 2 Korpusu Polskiego, Dowództwa Komponentu Lądowego oraz komendantów służb mundurowych z garnizonu małopolskiego.

Koncelebrujący Mszę św. w intencji Ojczyzny metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś poza interpretacją przeczytanych fragmentów Pisma Świętego odniósł się także do niektórych aspektów życia społecznego w naszym kraju podkreślając, iż jednym z głównych powodów kryzysu społecznego jest… szemranie. – Jak jest powód, to wrzaśnij, ale nie szemraj. Szemranie jest tym sposobem, który wspólnotę rozbija do samego końca. Wszyscy mówią o złu, ale nikt nie bierze odpowiedzialności – zauważył metropolita.

Kardynał podkreślił, iż trzeba powrócić do myślenia w takich kategoriach, iż działalność społeczna to nie jest przestrzeń do realizowania władzy czy ambicji, ale służby.
Kard. Grzegorz Ryś z uczestnikami liturgii wziął udział w pochodzie patriotycznym Drogą Królewską, w trakcie którego przemarsz zatrzymał się przed Krzyżem Katyńskim na Placu Ojca Adama Studzińskiego, gdzie złożono kwiaty i wieńce pod Krzyżem Katyńskim. Oficjalne uroczystości w samo południe rozpoczęły się na Placu Jana Matejki, gdzie odbyła się główna część uroczystości.

Przed Grobem Nieznanego Żołnierza wysłuchano przemówień wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz dr. hab. Filipa Musiała, dyrektora Oddziału IPN w Krakowie. Premier Kosiniak odnosząc się do aktualnego życia politycznego podkreślił, iż w sporach trzeba szukać tzw. racji stanu, która potrafili odnaleźć twórcy Konstytucji 3 Maja i brać z nich przykład.
Natomiast dyrektor Oddziału IPN przypomniał, iż uchwalona 3 maja 1791 r. przez Sejm Czteroletni konstytucja była „ostatnią wolą i testamentem gasnącej Ojczyzny”, a po utracie przez Polskę niepodległości przez 123 lata rozbiorów przypominała o polskiej suwerenności. W czasach istnienia PRL 3 maja był zwykłym dniem pracy. Komunistyczne władze nie zamierzały świętować rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Obchodziła je natomiast opozycja, narażając się w ten sposób na represje ze strony aparatu komunistycznego.

Nie od razu Święto Konstytucji 3 maja zostało przez komunistów zakazane. W 1945 r. świętowano na szczeblu państwowym – wprawdzie uroczystości propagandowo przystrojono portretami Lenina, ale twórców konstytucji, reformatorów z okresu Sejmu Czteroletniego, komunistyczny aparat propagandowy próbował przedstawić niemal jako protoplastów „ludowej Polski”.

Szybko zorientowano się o nieszczerych zamiarach komunistów i już w 1946 r., w dzień rocznicy uchwalenia konstytucji, w wielu miastach odbyły się antyrządowe manifestacje, które władza komunistyczna brutalnie stłumiła. Szczególnie dramatyczny przebieg miały wydarzenia w Krakowie, gdzie po uroczystej mszy w Kościele Mariackim uformował się wielotysięczny pochód. W trakcie przemarszu pod budynek komitetu PPR, uczestnicy demonstracji wznosili okrzyki: „Precz z Bierutem!”, „Precz z terrorem UB!”. Do rozproszenia tłumów władze użyły oddziałów Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Do demonstrantów strzelano z broni maszynowej, śmierć poniosło kilkanaście osób, kilkaset zostało rannych. Po tych wydarzeniach uroczystości 3 maja komunistyczne władze starały się ograniczyć do minimum, aby finalnie zakazać świętowania w 1951 r.

W trakcie uroczystości odśpiewano hymn państwowy, dokonano uroczystej zmiany warty oraz odczytano Apel Pamięci. Wręczono odznaczenia państwowe oraz akty nadania obywatelstwa polskiego. Część oficjalną zakończyło złożenie wieńców i kwiatów. W imieniu Zarządu NSZZ „Solidarność” kwiaty składał przewodniczący małopolskich struktur Związku Tomasz Zaborowski.

Na zakończenie odbyła się defilada pojazdów reprezentacyjnych służb mundurowych i formacji konnych.










