Z kart historii płockiego WOŚP-u

mdk-plock.pl 2 godzin temu

Trudno znaleźć w Polsce osobę, która nigdy nie słyszała o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy – charakterystyczne czerwone serduszko, charyzmatyczna postać Jurka Owsiaka, tysiące wolontariuszy na ulicach i miliony złotych zbierane co roku na leczenie chorych dzieci. Od niemal trzydziestu pięciu lat udowadniamy sobie i innym jak wielkie pokłady życzliwości drzemią w Polakach.

W Płocku początki Orkiestry nierozerwalnie związane są z Młodzieżowym Domem Kultury im. Króla Maciusia Pierwszego w Płocku i jego ówczesną dyrektorką Romą Ludwicką, która, odpowiadając na zapotrzebowanie młodych artystów, stanęła na czele pierwszego płockiego Sztabu. Jej niezwykłego zaangażowanie i nietuzinkowe pomysły sprawiły, iż pomocowe granie na dobre zagościło w naszym mieście, a MDK w Płocku stał się lokalnym domem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Zapoczątkowaną wówczas tradycje kontynuowali kolejni dyrektorzy placówki, którzy tradycyjnie przyjmowali na siebie obowiązki kierowania miejskim Sztabem WOŚP. w tej chwili tę zaszczytną funkcję pełni Litosława Koper, która rokrocznie wprowadza innowacje do orkiestrowej formuły.

Przez ponad ćwierć wieku przeszliśmy niezwykłą drogą od garstki idealistów zbierających datki do symbolicznego „słoika” do trwającego kilka dni święta angażującego dziesiątki instytucji i setki, jak nie tysiące, ludzi. Dzisiaj płocka Orkiestra to jedno z najważniejszych wydarzeń w miejskim kalendarzu, a praca wolontariuszy i hojność płocczan pozwalają regularnie pobijać kolejne rekordy.

W krótkiej notce niemożliwym jest wymienić wszystkich zaangażowanych na przestrzeni trzech dekad w płocką Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, ale nie sposób nie wspomnieć Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki (co roku odpowiadającego za finałowy koncert), Samorządu Województwa Mazowieckiego, Prezydenta Miasta Płocka, Agencji Reklamy MixDigital, Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, mBanku, płockich galerii handlowych, Spółdzielczego Domu Kultury, Komunikacji Miejskiej, szkół i wielu innych organizacji. Najważniejsi niezmiennie pozostają jednak wolontariusze, którzy bez względu na kapryśną styczniową pogodę przez wiele godzin przemierzają ulice naszego miasta zbierając datki od mieszkańców Płocka.

Idź do oryginalnego materiału