Zaczęło się! Roboty chcą przejąć władzę w Polsce

2 godzin temu
Wczoraj na Wiejskiej pojawił się ktoś, kto – co trzeba uczciwie przyznać – zrobił większe zamieszanie niż niejeden poseł po trzeciej kawie i pierwszym wystąpieniu w „trybie bez trybu”. Humanoidalny robot o wdzięcznym imieniu Edward Warchocki przechadzał się po korytarzach Sejmu, zagadywał polityków, żartował, a choćby postulował podwyżki dla Straży Marszałkowskiej . I choć jego obecność była – formalnie rzecz biorąc – jedynie medialnym performansem, to trudno oprzeć się wrażeniu, iż był to także pewien intelektualny eksperyment: co by było, gdybyśmy zamienili posłów na maszyny?
Idź do oryginalnego materiału