Założenia makroekonomiczne. Ministerstwo Finansów wierzy w zbyt piękny scenariusz

lewiatan.org 2 godzin temu
Zdjęcie: mariusz 13


Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Inflacja na poziomie 2,5% w 2026 i 2027 roku wygląda dziś mało realnie. choćby gdy założymy, iż prognozy były tworzone przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Coraz więcej instytucji wskazuje na wzrost cen bliżej 3,5% w tym roku, a maksymalne prognozy dochodzą do 4%. Co ważne, sam resort finansów przyznaje w dokumencie, iż główne ryzyka dla gospodarki przemawiają dziś za wyższą inflacją. Ministerstwo pokazuje własny scenariusz szokowy, w którym inflacja w 2026 r. rośnie do 3,2%. Ale choćby ten wariant wydaje się dziś konserwatywny.

Podobnie wygląda sprawa sytuacji rynku pracy. Utrzymanie bezrobocia poniżej 6% przy hamującym przemyśle i coraz ostrożniejszych firmach wydaje się bardzo ambitnym założeniem. Widać już, iż rynek pracy nie jest tak mocny jak jeszcze rok czy dwa lata temu, a Ministerstwo Finansów zdaje się tego nie zauważać.

W dokumencie zakłada się, iż stopy NBP dość gwałtownie spadną i zostaną na niskim poziomie przez kolejne lata. Tyle iż przy inflacji bliżej 3,5% taki scenariusz może się po prostu nie wydarzyć. jeżeli inflacja okaże się wyższa, RPP może utrzymywać wyższe stopy dużo dłużej. A to zmienia praktycznie wszystko. Od kosztów kredytów i inwestycji po koszty obsługi długu państwa, które przy obecnym zadłużeniu stają się coraz ważniejszym problemem dla finansów publicznych.

Budżet na rok 2027, gdyby został stworzony w oparciu o te wytyczne makroekonomiczne będzie całkowicie oderwany od rzeczywistości. A to oznacza większy deficyt, wyższe koszty obsługi długu i konieczność kolejnych korekt w trakcie roku.

Opublikowanie założeń makroekonomicznych daje możliwość podjęcia próby oszacowania wysokości wynagrodzenia minimalnego w przyszłym roku, przynajmniej uwzględniając przepisy prawa. jeżeli chodzi o płacę minimalną, to matematyka mówi jedno, a polityka prawdopodobnie drugie. Z ustawy wynika, iż po korekcie błędnej prognozy inflacji na 2025 r. minimalne wynagrodzenie powinno wzrosnąć symbolicznie, do około 4860 zł brutto. Ale trudno sobie wyobrazić, żeby w roku wyborczym rząd nie próbował przebić psychologicznej bariery 5 tys. zł. W grze jest również bezpieczny dla rządu scenariusz, który nie będzie zadowalał żadnego z partnerów społecznych, tj. wzrost wynagrodzenia minimalnego o prognozowaną inflację.

Tyle, iż dziś płaca minimalna przekracza już 50% przeciętnego wynagrodzenia. To zaczyna być realny problem dla części firm, szczególnie małych przedsiębiorców. Coraz bardziej spłaszcza się też rynek wynagrodzeń, bo pracownicy z doświadczeniem często zarabiają kilka więcej niż osoby wchodzące dopiero na rynek pracy.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan

Idź do oryginalnego materiału