Zemsta faraona !!

solidarnosc-azoty.pulawy.pl 1 tydzień temu

🚨 AFRYKAŃSKI DEAL – IMPORT Z EGIPTU ZAMIAST WSPARCIA DLA PUŁAW – JAK RZĄD TWORZY KONKURENCJĘ DLA WŁASNYCH ZAKŁADÓW

Niszczenie strategicznych, narodowych przedsiębiorstw rzadko przypomina nagłe trzęsienie ziemi. To zwykle proces: seria decyzji, zaniechań i rzekomo „korzystnych” układów, które krok po kroku osłabiają rodzimego producenta.

To, co w tej chwili dzieje się wokół Grupy Azoty Puławy, układa się w niepokojąco spójną całość. Patrząc na wszystkie okoliczności i zdarzenia wokół Grupy Azoty, z którymi mamy ostatnio do czynienia, coraz częściej pojawia się pytanie: gdzie kończy się chaos kompetencyjny, a zaczyna celowy demontaż?

🥊 CIOS PIERWSZY: OGRANICZENIE WSPARCIA – POPRAWKI KORZYSTNE DLA PUŁAW PRZEPADŁY W SEJMIE

Ostatnio alarmowaliśmy o kształcie uchwalonej przez Sejm RP ustawy o wsparciu dla przedsiębiorstw energochłonnych. Rząd na ostatnim etapie prac wyrzucił ze swojego projektu korzystne dla Puław zapisy o wsparciu dla firm produkujących energię na własne potrzeby, ograniczając możliwości wsparcia naszych zakładów.

Niemiecki rząd potrafił precyzyjnie wspierać swoich autoproducentów, chroniąc rodzimy przemysł. Tymczasem polskie Ministerstwo Rozwoju rozkłada ręce, twierdząc, iż nasze koszty są „zbyt trudne do wyliczenia”.

W efekcie największy polski zakład chemiczny jest systemowo dyskryminowany względem firm kupujących prąd z zewnątrz.Ustaw obrazek wyróżniający

🥊 CIOS DRUGI: PAŃSTWOWY AFRYKAŃSKI „DEAL” KOSZTEM POLSKIEGO PRODUCENTA NAWOZÓW

Teraz na horyzoncie pojawia się nowe, znacznie poważniejsze zagrożenie.

Eksport polskiego zboża przez państwową spółkę Elewarr to obiektywnie dobra wiadomość dla rolników. Problem w tym, z czym statki towarowe będą wracać do kraju…

Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka (KO) mówi wprost:

💬 „Pracujemy nad kontraktem nawozowym. Chcemy, aby w tych statkach, które popłyną ze zbożem, z powrotem wracały nawozy”.

W przestrzeni medialnej pojawiają się publikacje branżowe, które eksponują korzyści płynące z tego przedsięwzięcia, pisząc poetycko o drodze „Z Kairu na polskie pola” czy rzekomym wypełnianiu „luki po Rosji”. Warto jednak spojrzeć na ten pomysł również z perspektywy krajowego producenta nawozów, jego konkurencyjności i bezpieczeństwa polskiego przemysłu.

Odrzućmy PR i spójrzmy na twarde dane rynkowe. Dla Puław ten ruch to jawne działanie na szkodę spółki:

📉 Skala uderzenia:

W pierwszym półroczu 2026 r. produkcja mocznika w GA Puławy spadła o 16% – do 284 tys. ton. Tymczasem w kuluarach jak wskazują artykuły w branżowych mediach mówi się o wstępnych dostawach z Egiptu rzędu 100 tys. ton.

To nie jest wolumen, który można zignorować. Potencjalne 100 tys. ton importowanego mocznika odpowiadałoby około 35% produkcji Puław z pierwszego półrocza 2026 r. i blisko 18% produkcji w hipotetycznym ujęciu rocznym, przy utrzymaniu tempa z pierwszych sześciu miesięcy.
To skala, która wymaga rzetelnej analizy wpływu importu na sprzedaż krajowego producenta.

⚖️ Kanibalizacja rynkowa:

Cena egipskiego mocznika z tanim frachtem powrotnym szacowana jest na około 2,28 tys. zł/t. Średnia cena krajowa to ok. 2,9-3,2 tys. zł/t.
Jeśli państwowy Elewarr stanie się dystrybutorem tego nawozu, będziemy mieli do czynienia z kuriozalną sytuacją: państwo polskie, rękami jednej swojej spółki, będzie wywierać presję cenową na drugą – Grupę Azoty.

Jeśli importowany mocznik będzie oferowany po cenie istotnie niższej od ceny porównywalnego produktu z Puław, krajowy producent zostanie postawiony w jeszcze trudniejszej sytuacji rynkowej.

⚔️ Nierówna walka:

Egipski przemysł nie jest obciążony unijnymi restrykcjami klimatycznymi i kosztami certyfikatów CO2, które każdego dnia duszą polską chemię.

Jak w tej sytuacji zachowują się decydenci?

Na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Grupy Azoty, w którym zasiadają wyłącznie politycy koalicji rządzącej, padły słowa, których nie można pomijać!

Poseł Artur Łącki (KO) wprost przekazał wizję Ministerstwa Rolnictwa dotyczącą łączenia egipskich producentów z naszymi zakładami, zachwalając, iż sprowadzane nawozy są „bardzo dobre i bardzo tanie na tą chwilę”.

Co na to zarząd Grupy Azoty?
Wiceprezes Grupy Azoty Małgorzata Królak stwierdziła, iż „taki wariant jest analizowany, ale nie może opowiedzieć o szczegółach”.

Wobec takich deklaracji musimy zapytać wprost:

❓ Czy rozważana jest rola Grupy Azoty w sprzedaży produktu konkurującego z jej własną produkcją?
❓ Jak ten plan ma chronić Puławy, miejsca pracy i krajowe bezpieczeństwo dostaw?

⚠️ PUŁAPKA KRÓTKOWZROCZNOŚCI

Rolnicy to potężny elektorat. Wiadomo, iż rząd szuka okazji, żeby u nich zapunktować obietnicą taniego mocznika. Takie myślenie to jednak ogromna pułapka.

Mechanizm jest prosty i znany – czy właśnie taki scenariusz nam grozi?

➡️ Zalew taniego importu zdusi marże Puław i w efekcie może prowadzić do pogorszenia sytuacji finansowej i wygaszania kolejnych instalacji.
➡️ Udział Grupy Azoty w rynku drastycznie spada. Zwalniani są ludzie, zamykane są ciągi produkcyjne.
➡️ Importerzy zostają na rynku sami. Bez krajowej konkurencji mogą podnosić ceny, a rolnicy stają się coraz bardziej uzależnieni od zagranicznych dostawców.
➡️ Polski rolnik zostaje na łasce i niełasce zagranicznych pośredników, przepłacając za nawozy, a Polska traci jeden z filarów swojego bezpieczeństwa żywnościowego.

Najpierw wspiera się własne, strategiczne przedsiębiorstwa i stymuluje rodzimą produkcję, a dopiero potem buduje wokół tego dyplomację handlową. Rządzący robią dokładnie odwrotnie, traktując Grupę Azoty jak niechciany balast.

My, jako Solidarność Grupy Azoty Puławy, nie pozwolimy na ciche zwijanie naszego zakładu pod przykrywką „sukcesów eksportowych” innych branż.

Oczekujemy od Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Rolnictwa i Zarządu Grupy Azoty jasnych deklaracji, a nie kuluarowego analizowania scenariuszy, które oznaczają dla nas powolną śmierć.

❓ JAKI JEST PLAN DLA GRUPY AZOTY?

🔹 Dlaczego w Sejmie zabrakło woli, by zapewnić Puławom równe warunki konkurencji?
🔹 Jaki będzie wpływ egipskich kontraktów na krajowych producentów?
🔹 Czy ktokolwiek przeprowadził rzetelną analizę skutków tych działań dla produkcji, sprzedaży, wykorzystania instalacji i miejsc pracy w Grupie Azoty Puławy?
🔹 I wreszcie: czy rząd ma plan ratowania polskiego przemysłu nawozowego, czy tylko plan doraźnego rozwiązywania problemów kosztem własnych zakładów?

Pracownicy Puław nie oczekują przywilejów. Oczekują uczciwych warunków konkurencji, odpowiedzialnej polityki gospodarczej i ochrony strategicznego przedsiębiorstwa, które ma fundamentalne znaczenie dla całego kraju.

🛑 SOLIDARNOŚĆ GRUPY AZOTY PUŁAWY NIE POZWOLI NA MORDOWANIE NASZYCH ZAKŁADÓW! Staniemy w obronie każdego miejsca pracy i bezpieczeństwa żywnościowego Polski.

Idź do oryginalnego materiału