Utrata pracy choćby przez ponad 700 pracowników może być konsekwencją zapowiedzi likwidacji od marca trzeciej zmiany w fabryce samochodów Stellantis w Tychach. Koncern planuje, iż zwolnienia grupowe zostaną przeprowadzone do końca kwietnia. Liczba pracujących w tyskich zakładach może spaść z około 2,3 tys. do 1,6 tys. osób. Część ze zwalnianej załogi to pracownicy tymczasowi oraz posiadający umowy na czas okreś- lony. w tej chwili toczą się rozmowy pracodawcy ze stroną związkową w sprawie zasad przeprowadzenia zwolnień. Przewodniczący NSZZ „Solidarność” w FCA Poland Grzegorz Maślanka podkreślił, iż informacje o możliwych zwolnieniach z uwagi na spadek zamówień na nowe samochody dobiegały do pracowników już jesienią. Wówczas jednak nie były potwierdzane. Efekt redukcji zatrudnienia w tyskich zakładach może mieć znacznie większy zasięg. – Może to pociągnąć zwolnienia w firmach kooperujących, sięgające 3,5 tys. osób – przestrzega w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.