Niemałe zdziwienie pojawiło się na twarzy bezrobotnej Brazylijki w trakcie rejestracji w lokalnym urzędzie pracy. Kobieta usłyszała, iż jest zatrudniona i od 24 lat pracuje jako... prezydent Brazylii. Zgodnie z danymi miała zarabiać na tym stanowisku miesięcznie około 146 zł. Jak się okazało, kobieta nie jest jedyną osobą błędnie zapisaną w rejestrze jako głowa państwa.
Została bezrobotna, poszła do urzędu. Okazało się, iż jest... prezydentem Brazylii

Niezwykłą historię zatrudnienia Aldenize Ferreiry da Silvy opisał portal Veja. Jak przekazano, 46-letnia mieszkanka gminy Jaboatao dos Guararapes w stanie Pernambuco udała się do miejscowego urzędu, aby zapisać się w rejestrze bezrobotnych.
Tam właśnie dowiedziała się, iż w dokumentach figuruje jako... prezydent Brazylii z umową na czas nieokreślony.
- Nie mogła pani stracić zatrudnienia, ponieważ od 24 lat i dwóch miesięcy pracuje pani na tym stanowisku - usłyszała od urzędnika kobieta. 46-latak nie mogła uwierzyć, w to co usłyszała i poprosiła o pokazanie tego na ekranie komputera.
Urzędnik, który sam był zaskoczony odkryciem, umożliwił kobiecie zobaczenie informacji wyświetlanej w systemie. Zgodnie z danymi urzędu pracy kobieta miała na stanowisku prezydenta kraju zarabiać miesięcznie 201 reali, czyli równowartość 146 zł.
Brazylia. Bezrobotne kobiety były zapisane w urzędzie pracy jako prezydent kraju
Jak się okazało, przypadek Aldenize nie jest odosobniony. Na stanowisku prezydenta Republiki Brazylii, w rejestrze zatrudnionych na terenie gminy Jaboatao dos Guararapes, były jeszcze dwie inne kobiety.
ZOBACZ: Dramatyczny finał akcji ratunkowej w USA. Ponad 20 ratowników trafiło do szpitala
Według lokalnych władz, w okresie luty-marzec 2002 r. "doszło do pomyłki w przesyłaniu danych urzędowych" i kobiety zostały zarejestrowane na stanowisku prezydenta kraju. Gmina nakazała już weryfikację danych innych mieszkańców.
Od 1 stycznia 2023 r. prezydentem Brazylii jest Luiz Inacio Lula da Silva. Kadencja szefa państwa trwa cztery lata.

4 godzin temu






