Spotkanie, e-mail z wypowiedzeniem, godzina na spakowanie rzeczy i menedżer pilnujący wyjścia z
biura. Dla firmy zwolnienie grupowe jest procedurą. Dla pracownika to szok, lęk i poczucie, iż po latach pracy ktoś potraktował go jak zbędny element. Dr hab. Ewa Flaszyńska z Uniwersytetu Warszawskiego szuka systemowych rozwiązań dla zjawiska, które wraz z automatyzacją i rozwojem sztucznej inteligencji staje się coraz częstsze.