Fot. Emmanuel Ikwuegbu / UnsplashPolski sektor produkcji sprzętu gospodarstwa domowego traci pozycję lidera w Europie na rzecz rosnącego importu z Chin. Przedstawiciele branży ostrzegają przed ryzykiem fali likwidacji fabryk oraz redukcji zatrudnienia, wzywając władze unijne do wprowadzenia skutecznych mechanizmów ochrony rynku.
Polska, będąca przez lata czołowym dostawcą urządzeń AGD na rynku europejskim, mierzy się z powracającym spadkiem konkurencyjności w starciu z producentami z Azji. Najnowsze dane statystyczne pokazują gwałtowny wzrost obecności chińskich produktów na rynku unijnym, podczas gdy wolumen dostaw ze strefy polskiej uległ redukcji. Trend ten pogłębia trwający od kilku lat spadek całkowitej produkcji dużego sprzętu na terenie Unii Europejskiej, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość dziesiątek tysięcy miejsc pracy.
Przedstawiciele rodzimych zakładów produkcyjnych zwracają uwagę na nierówne warunki rynkowe. Polskie i europejskie przedsiębiorstwa zmagają się z rosnącymi kosztami energii, wyższymi nakładami na transport oraz obciążeniami wynikającymi z polityki klimatycznej, przy jednoczesnym braku państwowego wsparcia dla rodzimego eksportu. Zwracają przy tym uwagę na konieczność wprowadzenia programów stymulujących popyt na wyroby o wysokiej klasie energetycznej wytwarzane lokalnie.
Jednym z kluczowych rozwiązań mających wyrównać szanse rynkowe jest unijny mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 (CBAM). Branża apeluje jednak do Komisji Europejskiej o rozszerzenie proponowanych regulacji na szerszy katalog urządzeń, w tym piekarniki, okapy czy zmywarki. Zdaniem ekspertów tylko pełna ochrona rynku oraz szybka realizacja strategii wspierającej europejską produkcję pozwolą zapobiec dalszemu zamykaniu zakładów przemysłowych.

1 dzień temu











