Badania nad nawykami żywieniowymi uczniów pokazują, jak edukacja może wspierać zdrowsze wybory dzieci i młodzieży

7 godzin temu

– Problemem w komponowaniu śniadaniówki nie jest brak chęci, tylko często brak czasu, rutyna i pośpiech. Rodzice często zgłaszają, iż dzieci wracają z niezjedzonym śniadaniem do domu, dlatego warto zaplanować kilka ulubionych zestawów, które dziecko zje i które będą dobrze skomponowane, żeby wymiennie wkładać je do śniadaniówki – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Joanna Łukasiak-Chełstowska, ekspertka ds. żywienia w Nestlé Polska.

Z badania „Wybory żywieniowe dzieci i młodzieży – co na nie wpływa?” przeprowadzonego w ramach programu „Lekkoatletyka dla wszystkich!” realizowanego przez Polski Związek Lekkiej Atletyki przy wsparciu Nestlé Polska wynika, iż 58 proc. dzieci z terenów wiejskich i 70 proc. dzieci z ośrodków miejskich je śniadanie przed wyjściem do szkoły. Oznacza to, iż niemal 40 proc. uczniów ze wsi oraz co trzecie dziecko z miasta nie ma takiego zwyczaju.

Najczęściej zabieranym do szkoły drugim śniadaniem są kanapki lub kanapki z owocem. Tylko co 10. nastolatek uzupełnia skład śniadaniówki o warzywa. W 2/3 przypadków drugie śniadanie przygotowują rodzice, co piąte dziecko robi to samodzielnie.

– Rodzice często traktują śniadaniówkę jako przekąskę, co jest błędem. Tak naprawdę śniadaniówka powinna być osobnym posiłkiem i spełniać funkcję drugiego śniadania – przypomina Joanna Łukasiak-Chełstowska.

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby dieta nastolatków była zróżnicowana, oparta na warzywach, owocach, produktach pełnoziarnistych i źródłach białka, przy jednoczesnym ograniczeniu cukru, soli i żywności wysoko przetworzonej. WHO podkreśla także znaczenie regularnych posiłków, w tym codziennego spożywania śniadania, które sprzyja lepszej koncentracji, kontroli apetytu i ogólnie lepszym wzorcom żywieniowym.

– Prawidłowo zbilansowane śniadanie powinno zawierać przede wszystkim węglowodany, czyli źródło energii, najlepiej z produktów pełnoziarnistych: pieczywa, płatków, różnego rodzaju makaronów, ryżu czy kasz. Drugą częścią powinno być białko, na przykład w formie nabiału, jaj, roślin strączkowych czy mięsa, jako źródło składnika budulcowego, który wspiera regenerację, co ważne zwłaszcza u młodych sportowców. Kolejny element to warzywa i owoce, a więc źródło witamin i błonnika. Na koniec woda lub inny niesłodzony napój jako podstawa nawodnienia – mówi ekspertka ds. żywienia w Nestlé Polska.

Z raportu #zacznijodlekkiej2025 wynika, iż zdecydowana większość dzieci zabiera do szkoły coś do picia, choć odsetek ten spada wraz z wiekiem – z ok. 90 proc. wśród młodszych uczniów do ok. 80 proc. wśród starszych. Najczęściej wybieranym napojem jest woda, po którą sięga około dwóch trzecich badanych. Wraz z wiekiem zmieniają się też inne elementy sposobu żywienia dzieci. Spada odsetek uczniów, którzy jedzą codziennie obiady w szkole – z 58 proc. wśród 10–11-latków do 42 proc. wśród 12–13-latków. Starsi uczniowie częściej też pomijają śniadania, samodzielnie decydują o wyborze produktów i sięgają po mniej wartościowe przekąski.

Wybory żywieniowe dzieci są też powiązane z ich aktywnością fizyczną. Dzieci bardziej aktywne zwykle jedzą śniadanie w domu. Częściej też zabierają drugie śniadanie do szkoły i wybierają wodę zamiast słodzonych napojów.

– Śniadanie jest bardzo ważne dla wszystkich sportowca, ale przede wszystkim dla wszystkich człowieka, bo daje energię do funkcjonowania. Dzieci najpierw idą do szkoły, a dopiero później na trening, więc muszą mieć siłę na cały dzień. Podczas porannych treningów upewniam się, czy dzieci są po śniadaniu, bo tu od razu widać różnicę – te, które go nie zjadły, są bardziej ospałe i mają mniej energii niż te regularnie jedzące śniadania – mówi Małgorzata Hołub-Kowalik, wiceprezeska Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

– Dieta jest ważna w utrzymaniu równowagi organizmu. o ile odżywiamy się zgodnie z zasadami, ale również zachowujemy przy tym balans, bo najważniejsze jest, żeby nie iść w żadną skrajność, wówczas czujemy się dobrze sami ze sobą i jesteśmy w stanie realizować nasze cele życiowe i sportowe – wskazuje Klaudia Kazimierska, wielokrotna mistrzyni Polski w biegach średnio- i długodystansowych, ambasadorka programu „Lekkoatletyka dla wszystkich!”. – Moim sprawdzonym zestawem na śniadanie jest owsianka i banan lub tost, czyli węglowodany. Po treningu uzupełniam wszystkie inne elementy – dodaje.

Eksperci zaangażowani w program „Lekkoatletyka dla wszystkich!” podkreślają, iż inicjatywy łączące aktywność fizyczną z edukacją żywieniową częściej prowadzą do poprawy jakości diety, regularności posiłków i utrzymania zachowań wspierających zdrowie w dłuższej perspektywie niż działania skupione wyłącznie na jednym z tych elementów.

Przykładem działania zachęcającego dzieci do świadomych wyborów żywieniowych jest konkurs „Śniadanie na medal”, koordynowany przez dietetyków z Nestlé.

– Konkurs „Śniadanie na medal” uczy dzieci poprzez edukację i praktykę. Dzieci muszą samodzielnie przygotować śniadanie, w związku z czym nawyki żywieniowe i zasady prawidłowego odżywiania zostają z nimi na dłużej – tłumaczy Joanna Łukasiak-Chełstowska.

– Konkurs pokazuje młodym ludziom praktyczną stronę ich codziennych wyborów. Budowanie w nich świadomości przyniesie nam długofalowe efekty i jestem przekonana, iż wpłynie pozytywnie na ich formę, ale przede wszystkim na ich zdrowie – dodaje Małgorzata Hołub-Kowalik.

Finał konkursu „Śniadanie na medal” odbył się podczas Nestlé Cup 2026 we Włocławku, czyli ogólnopolskich zawodów lekkoatletycznych dla dzieci i młodzieży, stanowiących zwieńczenie XII edycji programu „Lekkoatletyka dla wszystkich!”. Uczestnicy finału musieli się wykazać nie tylko pomysłem na zbilansowane śniadanie, ale także wiedzą dotyczącą podstawowych składników odżywczych, ich roli w diecie młodego sportowca oraz wpływu prawidłowego odżywiania na zdrowie i formę sportową.

Źródło: biznes.newseria.pl

Idź do oryginalnego materiału