W imperium Bertelsmanna Riverty jest niemal przyćmione przez firmy takie jak nadawca telewizyjny RTL czy firma muzyczna BMG – choćby jej nazwa jest w dużej mierze nieznana. Mimo to, spółka zależna koncernu medialnego, działająca w branży fintech, współpracuje z dużymi sprzedawcami internetowymi, takimi jak Asos, marka odzieżowa i producent zabawek Lego. Za kulisami Riverty zajmuje się sprzedażą faktur i ratalną, tzw. biznesem „kup teraz, zapłać później”. I odnosi spore sukcesy: w raporcie rocznym firma jest wskazywana jako motor wzrostu Arvato, ważnej działalności usługowej Bertelsmanna.
Firma Riverty otrzymała licencję bankową w Luksemburgu, o czym dowiedział się magazyn „Manager”. Bertelsmann zapewnia dziewięciocyfrową kwotę kapitału własnego na projekt, a dalsze inwestycje zasilają rozwój banku. Licencja „otwiera nowy rozdział w historii usług finansowych w Bertelsmann i podkreśla sukcesy przedsiębiorcze, jakie odnieśliśmy, budując i rozwijając wiodącą paneuropejską firmę fintechową” – powiedział Carsten Coesfeld (39), członek zarządu Bertelsmann i wnuk patriarchy Reinharda Mohna . Coesfeld jest również odpowiedzialny za Riverty. Firma fintechowa uzyskała licencję w ciągu dziesięciu miesięcy – stosunkowo szybko.
Riverty wypełnia lukę po Solarisie
Firma będzie mogła wprowadzać różne produkty pożyczkowe na podstawie własnej licencji, jak wyjaśnił prezes Rivery, Andreas Barth (39), w wywiadzie dla magazynu „Manager”. Dzięki temu posunięciu fintech zamierza wzmocnić „europejskie kompetencje finansowe”.
Dzięki tej marce Bertelsmann działa w swoistym kontrmodelu wobec szwedzkiej firmy Klarna , która również oferuje finansowanie ratalne w oparciu o zasadę „kup teraz, zapłać później” i jest notowana na amerykańskiej giełdzie od zeszłego roku. Klarna koncentruje się na budowaniu niezależnej marki fintech i przyciąganiu klientów końcowych do własnej aplikacji. Aby to osiągnąć, firma opiera się na kosztownych partnerstwach reklamowych, takich jak z raperem Snoop Doggiem (54), i własnej aplikacji bankowej. Riverty z kolei stara się zachować niski profil swojej marki. Dostawca nie chce stać się „bankiem detalicznym”, powiedział Barth.
„Sprzedawcy mogą również oferować karty kredytowe pod własną marką” – mówi prezes Riverty. Obserwuje on popyt na rynku. W ostatnich latach działalność w zakresie kart kredytowych prowadziły firmy takie jak berliński fintech Solaris, który na przykład zawarł umowę o kartę kredytową z ADAC (Niemiecki Automobilklub). Jednak odkąd bank popadł w trudności, znacznie ograniczył tę działalność. Riverty może teraz wypełnić tę lukę.

4 godzin temu












