Jak sprawić, żeby mieszkania na wynajem w dużych miastach były bardziej dostępne dla zwykłych ludzi, którzy nie zarabiają milionów? Najpopularniejsze jest urzędowe regulowanie czynszów, ale efekty takich działań są nie zawsze takie, jakich oczekują urzędnicy. Władze szwajcarskiego Zurychu mają inny pomysł. Miasto masowo kupuje nieruchomości na rynku, żeby potem... udostępnić je najemcom. Nie jest to tanie, ale Zurych to bogate miasto, więc ma na to fundusze. Czy to może zadziałać? I czy to mogłoby się udać np. w Warszawie?

19 godzin temu






