Co drugi polski pracownik doświadczył w pracy mobbingu. Większość z nas na jakimś etapie kariery pracowała na nielegalnych umowach śmieciowych. Czas skończyć z sytuacją, gdy prawo pracy jest najczęściej łamanym prawem w Polsce, a jego zapisy są traktowane z przymrużeniem oka.
2026 r. powinien być Rokiem Walki z Łamaniem Prawa Pracy! Dlatego domagamy się wprowadzenia pilnych zmian!
Po pierwsze, chcemy wprowadzenia Niebieskiej Karty dla pracodawców łamiących prawo pracy. Proponujemy stworzenie publicznego rejestru pracodawców, którzy stosowali mobbing lub dopuszczali się dyskryminacji, jak również w inny sposób łamali prawa pracownicze, w tym nielegalnie stosowali umowy cywilnoprawne, przymuszali pracowników do bezpłatnych nadgodzin czy uchylali się od płacenia pensji. Wpis do Niebieskiego Rejestru na określony czas byłby impulsem do wdrażania realnych polityk antymobbingowych i przeciwdziałania bezprawiu, a także miałby znaczenie prewencyjne. Zarazem pracodawcy z Niebieską Kartą nie mogliby pełnić funkcji kierowniczych w sektorze publicznym.
Po drugie, postulujemy zdecydowane wzmocnienie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. PiP musi otrzymać realne narzędzia do działania, w tym możliwość nakładania dotkliwych sankcji, skutecznego zabezpieczania dowodów oraz szybkiego reagowania w sprawach dotyczących przemocy psychicznej. Obecny model oparty głównie na zaleceniach i długotrwałych postępowaniach nie działa odstraszająco. Mobbing, śmieciówki i inne naruszenia praw pracowniczych powinny być traktowane z pełną powagą i stanowczością. Dlatego domagamy się znacznego zwiększenia wydatków na PIP. Jednocześnie postulujemy utworzenie w ramach PIP służby mundurowej oraz działu prokuratorskiego. Ich powołanie pozwoliłoby skutecznie ścigać przestępstwa przeciwko prawom pracownika. Zarazem aby wzmocnić pozycję związków zawodowych i zwiększyć skalę kontroli w zakładach pracy, postulujemy uczynienie przedstawicieli związków zawodowych inspektorami PIP. W praktyce oznaczałoby to, iż w razie stwierdzenia naruszeń związkowiec-inspektor mógłby nakazać wypłatę zaległych pensji, usunąć uchybienia i ukarać nieuczciwego pracodawcę. Taki krok nie tylko zwiększyłby skuteczność ochrony pracowników, ale także częściowo odciążyłby samą PIP. To realny sposób, aby kontrola prawa pracy przestała być fikcją.
Po trzecie uważamy, iż trzeba wyrzucić mobbing i dyskryminację z kluczowych instytucji sektora publicznego poprzez powołanie zewnętrznych komisji składających się z inspektorów pracy. Fakt, iż urzędy publiczne jak ZUS, czy spółki samorządowe dopuszczają się działań z repertuaru union busting, stawia w niepoważnym świetle Polskę jako demokratyczne państwo prawa. Budżetówka i samorządy powinny wyznaczać standardy etyki relacji pracodawca – pracownik. Wewnętrzne komisje antymobbingowe w administracji bardzo często są uwikłane w relacje służbowe, zależności i układy, co czyni je niewiarygodnymi dla pracowników. Zewnętrzny organ, niezależny od dyrekcji i lokalnych struktur władzy, jest jedyną realną szansą na rzetelne rozpatrywanie spraw i przerwanie spirali bezkarności.

2 dni temu





