Kiedyś napisanie naprawdę dobrego listu motywacyjnego zajmowało godziny . Idealnie, był idealnie dopasowany do ogłoszenia o pracę, przekazywał odpowiednią dawkę entuzjazmu i dawał przesłanie: Jestem dokładnie tym, czego potrzebujesz. Ci, którym udało się wyróżnić z tłumu dzięki temu jednemu kawałkowi papieru, byli częściej zapraszani na rozmowy kwalifikacyjne niż inni. Im więcej osób korzystało z aplikacji AI, tym bardziej list motywacyjny tracił na znaczeniu.
Te czasy już minęły. Dziś wystarczy prosty komunikat, a sztuczna inteligencja w kilka sekund tworzy imponujący list motywacyjny. Problem w tym, iż ponieważ znaczna część kandydatów korzysta w tej chwili ze sztucznej inteligencji w swoich listach motywacyjnych, prawie wszyscy piszą teksty najwyższej jakości. Robiąc to, nieświadomie dewaluują jej wartość, ponieważ pracodawcy nagle tracą jeden z najważniejszych czynników różnicujących: samodzielnie napisany list motywacyjny.
Trzech doktorantów ekonomii z Uniwersytetu Yale odkryło potencjalne konsekwencje tego zjawiska, analizując ponad pięć milionów aplikacji o pracę na platformie freelancer.com. Platforma ta umożliwia freelancerom aplikowanie na szeroką gamę ofert pracy. Zespół badawczy wykorzystał rzadki zbieg okoliczności: w kwietniu 2023 roku platforma wprowadziła narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które jednym kliknięciem generowało aplikację o pracę („ofertę”) na podstawie opisu stanowiska. Dane te ujawniły zespołowi badawczemu, którzy freelancerzy korzystali z tego narzędzia w swoich aplikacjach. Pracodawcy jednak nie byli w stanie stwierdzić, czy tekst został wygenerowany dzięki sztucznej inteligencji.
W pierwszych kilku tygodniach po uruchomieniu narzędzia badanie wykazało mierzalny wzrost spójności treści listów motywacyjnych z ofertami pracy. Na przykład użytkownicy narzędzia „AI Bid Writer” odnotowali 51-procentowy wzrost wskaźnika oddzwaniania – czyli odsetka aplikacji, które zakończyły się zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną – w porównaniu z okresem sprzed wprowadzenia narzędzia . Jednak wraz ze wzrostem liczby osób korzystających ze sztucznej inteligencji, list motywacyjny tracił na znaczeniu. A ponieważ w końcu tak wiele osób przesyłało doskonałe listy motywacyjne, użytkownicy narzędzia Bid Writer byli rzadziej zapraszani na rozmowy kwalifikacyjne.

10 godzin temu







