Emerytura to szok dla seniorów. Badania pokazują, co stresuje ich najbardziej

7 godzin temu
Jaki jest największy problem emerytów? Przez dekady emerytura funkcjonowała jako nagroda po latach pracy. Obraz spokojnych poranków i braku obowiązków mocno zakorzenił się w wyobraźni społecznej. Tymczasem rzeczywistość seniorów często wygląda inaczej. I nie zawsze maluje się w różowych barwach.
Psychologowie coraz częściej zwracają uwagę, iż zakończenie aktywności zawodowej potrafi być źródłem silnego napięcia u emerytów. I nie sprowadza się ono tylko do pieniędzy. Gdy znikają obowiązki, zmienia się codzienny rytm, relacje oraz poczucie własnej roli. To właśnie wtedy wielu seniorów zaczyna się mierzyć z pytaniem: co dalej i kim jestem, skoro nie chodzę już do pracy?


REKLAMA


Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"


Co jest najtrudniejsze w przejściu na emeryturę? Z tym boryka się wielu seniorów
Badacze związani z American Psychological Association od lat podkreślają, iż praca zawodowa to coś więcej niż źródło dochodu. Dla wielu osób stanowi fundament tożsamości. Określa miejsce w społeczeństwie, porządkuje dzień i nadaje sens codziennym działaniom. Gdy ten element znika, pojawia się luka, której nie zawsze da się gwałtownie wypełnić.
Autorzy publikacji "Retirement security: It’s not just about the money" pokazują, iż osoby silnie utożsamiające się ze swoim zawodem częściej doświadczają obniżonego nastroju po przejściu na emeryturę. Zmiana nie polega jedynie na braku obowiązków. Dotyka pytania: kim jestem teraz i do czego jestem potrzebny? Bez nowej odpowiedzi łatwo o poczucie pustki i wewnętrzny smutek.


To właśnie dlatego stres emerytalny często pojawia się choćby wtedy, gdy sytuacja finansowa pozostaje stabilna. Utrata zawodowej roli oznacza konieczność zbudowania nowej narracji o sobie. Dla wielu osób jest to proces długi i wymagający. Zwłaszcza jeżeli całe życie kręciło się wokół pracy. Psychologowie zauważają też, iż brak alternatywnej struktury dnia potęguje dezorientację. Gdy znika jasno wyznaczony rytm, trudno odróżnić poniedziałek od czwartku. Taka codzienność sprzyja obniżeniu energii i poczucia sensu, choćby jeżeli czasu w korzystanie z uroków życia jest więcej niż kiedykolwiek.


seniorzyZdjęcie ilustracyjne. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl


Dlaczego rutyna jest ważna dla emerytów? To element, który mocno wpływa na psychikę
Znaczenie codziennej rutyny dobrze widać w analizach opartych na danych projektu "Survey of Health, Ageing and Retirement in Europe". Badanie objęło osoby po 50. roku życia z wielu państw Europy, co pozwala spojrzeć na emeryturę szerzej niż tylko przez pryzmat indywidualnych doświadczeń. Wyniki są dość jednoznaczne. To pierwsze lata po zakończeniu pracy mają największe znaczenie dla samopoczucia psychicznego.
Dane SHARE pokazują, iż właśnie w ciągu 2-3 lat po przejściu na emeryturę najczęściej dochodzi do spadku dobrostanu. Emeryci częściej mówią o samotności i zauważają, iż ich codziennych kontaktów jest mniej. Praca, choćby jeżeli bywała źródłem zmęczenia, porządkowała dzień i zapewniała regularne relacje z innymi. Po jej zakończeniu wiele z tych kontaktów znika bezpowrotnie, niemal z dnia na dzień.


Analizy psychologiczne zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt. Nagłe przejście na emeryturę sprzyja pogorszeniu zdrowia psychicznego, zwłaszcza u osób, których życie wcześniej w dużej mierze kręciło się wokół pracy. Brak czasu w oswojenie zmiany i przygotowanie się do nowego etapu zwiększa poziom napięcia.
Wnioski płynące z badań są jasne. Emerytura zaczyna ciążyć wtedy, gdy oznacza jednoczesną utratę rutyny, relacji i jasno określonej roli społecznej. Same pieniądze nie wystarczą, by złagodzić skutki tak dużej zmiany w codziennym życiu. Choć i one często są źródłem stresu u seniorów.


emeryci (zdj. ilustracyjne)jacoblund/istock


Co robić na emeryturze, żeby nie zwariować? O tym warto pamiętać
Powyższe badania pokazują wyraźnie, iż duże znaczenie ma sposób "wejścia" w emeryturę. Zainteresowania rozwijane jeszcze w czasie pracy pomagają złapać nowy rytm i oswoić zmianę. Aktywność fizyczna, zajęcia społeczne czy choćby drobne codzienne przyzwyczajenia porządkują dzień i nadają mu sens. Wolny czas przestaje być nudą, którą trzeba "zabić", a zaczyna działać jak przestrzeń do robienia rzeczy, na które wcześniej brakowało miejsca.


Równie ważne są relacje i poczucie bycia potrzebnym. Kontakty poza światem zawodowym zmniejszają ryzyko izolacji i pomagają zachować emocjonalną równowagę. Spotkania, wspólne działania, wolontariat lub nauka nowych umiejętności pozwalają nadać codzienności nowe znaczenie. W takim ujęciu emerytura nie zamyka jednego rozdziału, ale otwiera kolejny, napisany już na własnych, lepszych zasadach. To naprawdę wystarczy, by czerpać z jesieni życia pełnymi garściami. Jak ty postrzegasz emeryturę? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału