Filip Chajzer będzie miał duże kłopoty? Poważne zarzuty i planowana kontrola

2 dni temu
Fot. Filip Chajzer Podcast

Przedsiębiorstwa powiązane z Filipem Chajzerem mogą zostać poddane szczegółowej kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Jak podaje dziennik „Fakt”, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk skierowała oficjalny wniosek do Głównego Inspektora Pracy w sprawie zbadania warunków zatrudnienia oraz terminowości wypłat w sieci Kreuzberg Kraft Kebap.

Interwencja resortu jest pokłosiem doniesień byłych współpracowników prezentera, którzy poinformowali, iż pomimo zapisów w umowach-zlecenie oraz potrąceń z wynagrodzeń, ich składki na ubezpieczenie społeczne nie trafiały terminowo do ZUS. Pracownicy wskazywali również na powtarzające się opóźnienia w wypłacie pensji.

W odpowiedzi na doniesienia prasowe szefowa ministerstwa złożyła formalny wniosek o weryfikację sytuacji w placówkach należących do sieci.

„W związku z doniesieniami prasowymi dotyczącymi m.in. niewypłacania pracownikom wynagrodzenia za pracę oraz ewentualnych nieprawidłowości w zakresie podstaw zatrudnienia w placówkach sieci Kreuzberg Kraft Kebap, zwracam się z prośbą o rozważenie przeprowadzenia przez Państwową Inspekcję Pracy stosownych działań kontrolnych w tych placówkach, zgodnie z kompetencjami” – napisała w piśmie minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Odpowiedź Chajzera

Zapytany o sprawę Filip Chajzer przekazał, iż kwestiami rozliczeń zajmuje się księgowość, natomiast reprezentująca go radczyni prawna zapowiedziała przedstawienie dokumentacji potwierdzającej brak zaległości.

Z państwowych rejestrów wynika ponadto, iż spółki prezentera zawarły z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych porozumienia ratalne na spłatę zobowiązań składkowych, co przy regularnym regulowaniu rat pozwala podmiotom na formalne uzyskanie zaświadczeń o niezaleganiu.

Idź do oryginalnego materiału