„Od wartościowania stanowisk nie da się uciec”
Pierwsza edycja HR | Legal Talk, która odbyła się 17 kwietnia br. w Katowicach w Kancelarii SZiP, pokazała, iż HR przestał być funkcją pomocniczą, a stał się jednym z kluczowych obszarów zarządzania organizacją. O tym, jakie tematy dziś najbardziej absorbują firmy i czego mogą się spodziewać pracodawcy, z Piotrem Wielgoszem, partnerem w kancelarii, rozmawia Jakub Lisiecki

To pierwsza edycja HR | Legal Talk. Eksperyment czy początek cyklu?
Z założenia – początek cyklu, choć oczywiście traktujemy to wydarzenie jako pewien test formuły. Chcieliśmy sprawdzić, czy taka koncepcja – bardziej rozmowy niż klasycznych wystąpień – rzeczywiście się obroni. Moje doświadczenia konferencyjne pokazują, iż przy większej liczbie uczestników formuła dialogu po prostu działa bardzo dobrze.
Skąd decyzja, by skupić się właśnie na HR?
To naturalna konsekwencja naszej specjalizacji. W naszej kancelarii kieruję praktyką prawa HR, więc kooperacja na styku prawników i działów personalnych jest dla nas codziennością.
Z drugiej strony – HR to środowisko, które realnie potrzebuje wymiany doświadczeń. Widać to było również dziś: uczestnicy chętnie wchodzą w dyskusję, dzielą się przykładami, reagują na konkret. To buduje wartość takich spotkań.

Kto był dziś odbiorcą wydarzenia? Bardziej HR czy zarządy?
To było spektrum. Z jednej strony: specjaliści i dyrektorzy HR, często pełniący w firmach funkcje prokurentów czy członków zarządu. Z drugiej – właściciele i zarządzający, którzy sami odpowiadają za politykę personalną. W wielu firmach produkcyjnych HR jest jednym z trzech kluczowych filarów zarządzania (obok sprzedaży i operacji). I, co istotne: to obszar, który wciąż pozostaje silnie zakorzeniony w prawie krajowym. W przeciwieństwie do wielu innych dziedzin biznesu, tutaj nie ma pełnej unifikacji międzynarodowej. To dodatkowo podnosi znaczenie kompetencji HR w organizacji.
Agenda była bardzo konkretna. Jak dobierali państwo tematy?
Klucz był prosty: aktualność i realne problemy klientów. Pierwszy blok dotyczył wartościowania stanowisk i nadchodzących zmian regulacyjnych. To temat, z którym dziś mierzy się praktycznie każda organizacja. Firmy nie wiedzą, czy wdrażać rozwiązania już teraz, czy czekać na rozwój sytuacji legislacyjnej. Naszym celem było uporządkowanie wiedzy i pokazanie, iż obecne miesiące to czas na przygotowanie, a nie na odkładanie decyzji. Eksperckie wystąpienie poprowadziłem wspólnie z mec. Joanną Rybką.
Drugi element – benefity żywieniowe – poprowadzony był przez partnera wydarzenia, czyli firmę Catering Arts Menu w związku z nowymi trendami na rynku benefitów żywieniowych.

Trzecim blokiem był elektryzujący publiczność wywiad z inspektorem Arkadiuszem Antonikiem, Zastępcą Okręgowego Inspektora Pracy PIP w Katowicach. Wywiad świetnie przeprowadziła mec. Małgorzata Targosz. Tematy kontroli, szczególnie w kontekście umów B2B, są dziś wyjątkowo gorące. Gdy głos zabiera praktyk z instytucji kontrolnej, to zawsze przyciąga uwagę.
Na koniec celowo zostawiliśmy panel miękki: o zarządzaniu kryzysem pracowniczym. To temat lżejszy formalnie, ale bardzo istotny organizacyjnie. I dobrze domyka całość. Panel fenomenalnie poprowadziła Katarzyna Jaworska, a jej rozmówczyniami były Anita Nojek, Ewa Wadoń i dr Ada Dziopak-Strach – wszystkie panie są wysokiej klasy ekspertami zagadnień HR.
Co uczestnicy wynieśli z tego spotkania?
Zestaw precyzyjnych informacji. I na tym nam zależało. Była to zarówno wiedza o konkretnych ryzykach i obowiązkach, jak i możliwość odniesienia tych tematów do własnych organizacji. Szczególnie panel o kryzysach pokazał, iż wiele sytuacji jest uniwersalnych, niezależnie od branży.
Zwłaszcza w trakcie panelu pojawił się interesujący wątek roli HR jako „bufora” w organizacji, co jest bardzo istotnym ujęciem. Bo dobry dział HR działa jak filtr – przechwytuje napięcia, konflikty, emocje, zanim trafią one na poziom zarządu. Gdyby każdy problem pracowniczy trafiał bezpośrednio do CEO, organizacja bardzo gwałtownie traciłaby stabilność.
Jakie trzy najważniejsze wnioski powinni dziś wyciągnąć pracodawcy?
Po pierwsze: wartościowanie stanowisk. Tego nie da się uniknąć. To proces, który każda organizacja będzie musiała zaplanować i przeprowadzić. Pytanie nie brzmi: „czy”, tylko: „jak i kiedy”. Po drugie: kontrole PIP nie są zagrożeniem, jeżeli firma jest przygotowana. Klucz to prewencja, czyli uporządkowanie dokumentacji i procesów zanim pojawi się kontrola, a nie w jej trakcie. Po trzecie: kryzys pracowniczy jest naturalnym elementem organizacji. Dotyczy nie tylko pracowników, ale również menedżerów. Rolą firmy jest go zauważyć i umiejętnie nim zarządzić.
Jedno zdanie na podsumowanie?
Takie spotkania są przede wszystkim platformą wymiany doświadczeń. I to działa w obie strony – uczą się nie tylko uczestnicy, ale również organizatorzy.

2 godzin temu



