Dobrym momentem, aby negocjować swoje wynagrodzenie, jest zawsze okres, w którym coś zrobiliśmy dobrze, czyli zakończyliśmy projekt z sukcesami lub zrealizowaliśmy postawione przed nami cele – mówi Piotr Palutkiewicz, prezes Warsaw Enterprise Institute, w programie „Biznes Polska”. Kiedy najlepiej poprosić szefa o podwyżkę? Jak przygotować się do negocjacji i dlaczego grożenie odejściem z pracy może przynieść więcej szkody niż korzyści?
Kiedy jest najlepszy moment na rozmowę o podwyżce?
Negocjowanie wynagrodzenia to dla wielu pracowników jeden z najbardziej stresujących elementów życia zawodowego. Obawa przed odmową, niepewność co do oczekiwań pracodawcy czy trudność w ocenie własnej wartości na rynku pracy sprawiają, iż rozmowa o pieniądzach bywa odkładana miesiącami. Tymczasem odpowiednio wybrany moment i dobrze przygotowane argumenty mogą znacząco zwiększyć szanse na sukces.
Jak podkreśla Piotr Palutkiewicz, prezes Warsaw Enterprise Institute, jednym z najlepszych momentów na negocjowanie wyższego wynagrodzenia jest zakończenie projektu, który przyniósł firmie wymierne korzyści.
Dobrym momentem, aby negocjować swoje wynagrodzenie, jest zawsze okres, w którym coś zrobiliśmy dobrze, czyli zakończyliśmy projekt z sukcesami, zakończyliśmy rok, w którym zrealizowaliśmy cele, które były przed nami przedkładane – wskazuje Piotr Palutkiewicz.
Ekspert zwraca uwagę, iż sukces zawodowy często wiąże się z przyznaniem premii lub dodatkowych benefitów. Może jednak stanowić również punkt wyjścia do rozmowy o trwałej zmianie warunków zatrudnienia.
Zamiast ograniczać się do jednorazowej gratyfikacji, warto wykorzystać dobre wyniki jako argument przemawiający za podniesieniem podstawowego wynagrodzenia.
Koniec roku i ocena pracownicza. Dobry czas na negocjacje wynagrodzenia
Zdaniem prezesa WEI szczególnie korzystnym okresem na rozmowy o podwyżkach jest końcówka roku. To właśnie wtedy wiele przedsiębiorstw podsumowuje wyniki finansowe, analizuje realizację celów i planuje budżety na kolejne miesiące.
Dobry moment także na negocjacje to końcówki roku. zwykle wtedy firmy dokonują podsumowania tego, co udało się zrobić w minionych 12 miesiącach – zauważa Palutkiewicz.
W wielu organizacjach realizowane są wówczas także okresowe oceny pracowników. Rozmowy z przełożonymi dotyczą osiągniętych wyników, realizacji zadań oraz dalszych planów zawodowych. To naturalna okazja, aby poruszyć również kwestie finansowe.
Właśnie podczas tych rozmów oceniających warto także podjąć rozmowę na temat swoich warunków pracy – podkreśla prezes WEI.
Warto więc wcześniej przygotować zestawienie najważniejszych osiągnięć, zrealizowanych projektów oraz dodatkowych obowiązków. Dzięki temu rozmowa o podwyżce nie będzie opierała się wyłącznie na osobistych oczekiwaniach, ale na konkretnych rezultatach pracy.
Jakich argumentów użyć podczas negocjowania podwyżki?
Samo przekonanie, iż zarabiamy za mało, może nie wystarczyć do przekonania pracodawcy. Piotr Palutkiewicz wskazuje, iż podstawą skutecznych negocjacji powinna być obiektywna ocena własnej pracy.
Dobrym tłem do rozmowy jest opieranie się na faktach, to znaczy tego, co zrealizowaliśmy dobrze, co źle, i obiektywnie ocenić, czy faktycznie ta rozmowa, którą chcemy sprowokować, czyli zmiana warunków wynagrodzenia na swoją korzyść, ma podstawy – wyjaśnia.
Pracownik powinien więc odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań: czy zrealizował postawione przed nim cele, czy jego praca przyniosła firmie korzyści i czy w ostatnim czasie zwiększył się zakres jego odpowiedzialności.
Ważne jest również sprawdzenie stawek obowiązujących na podobnych stanowiskach. Pomocne mogą okazać się oferty pracy publikowane przez konkurencyjne przedsiębiorstwa oraz raporty płacowe dotyczące konkretnej branży.
Jednocześnie ekspert WEI przestrzega przed podejmowaniem negocjacji bez odpowiedniego uzasadnienia.
Jeśli, nie oszukujmy się, ktoś nie starał się zbyt bardzo, nie wykonał zadań, które były przed nim przedkładane, a przychodzi z tematem właśnie podwyżki i poprawienia swoich warunków, no ma słabe karty w ręce – ocenia Palutkiewicz.
Kiedy lepiej wstrzymać się z prośbą o podwyżkę?
Nie każda sytuacja zawodowa sprzyja negocjacjom finansowym. jeżeli ostatnie miesiące nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a pracownik nie zrealizował wyznaczonych celów, warto rozważyć odłożenie rozmowy na bardziej odpowiedni moment.
Zdaniem Piotra Palutkiewicza istotna jest tutaj uczciwa ocena własnych osiągnięć.
Jeśli z różnych przyczyn ten rok sami oceniamy we własnym wnętrzu i sumieniu, iż nie był udany, no być może warto jednak odczekać z tą rozmową – zaznacza.
Nie oznacza to jednak, iż pracownik powinien całkowicie rezygnować z rozmów o wynagrodzeniu. W takiej sytuacji rozsądniejszą strategią może być ustalenie z przełożonym konkretnych celów, których osiągnięcie stanie się podstawą przyszłych negocjacji.
Grożenie odejściem z pracy? Piotr Palutkiewicz ostrzega przed ryzykowną strategią
Jednym z najczęściej popełnianych błędów podczas negocjacji wynagrodzenia jest stawianie pracodawcy ultimatum. Zapowiedź odejścia z firmy w przypadku odmowy przyznania podwyżki może wydawać się skutecznym sposobem wywierania presji. W praktyce jednak taka strategia niesie ze sobą poważne ryzyko.
Piotr Palutkiewicz zwraca uwagę, iż znacznie silniejszą pozycję negocjacyjną ma osoba, która rzeczywiście dysponuje alternatywną ofertą zatrudnienia.
Oczywiście komfortowiej się rozmawia, jeżeli ma się jakąś alternatywę, czyli wiemy, iż możemy pójść gdzieś indziej na inne stanowisko pracy – podkreśla.
Problem pojawia się wtedy, gdy pracownik jedynie blefuje, licząc na to, iż pracodawca przestraszy się utraty członka zespołu.
Pytanie, czy takie blefowanie, iż jeżeli nie dostanę podwyżki, to odejdę, nie mając tego alternatywnego planu, jest adekwatnym rozwiązaniem – zastanawia się prezes WEI.
Jak zauważa, konsekwencje nieprzemyślanej decyzji mogą być kosztowne. Utrata zatrudnienia i konieczność kilkumiesięcznego poszukiwania nowej pracy mogą oznaczać straty finansowe znacznie przewyższające wartość podwyżki, którą pracownik próbował wynegocjować.
Właśnie dlatego rozmowy o wynagrodzeniu powinny opierać się przede wszystkim na argumentach, a nie na emocjonalnym szantażu.
Jak skutecznie negocjować wynagrodzenie? Przygotowanie to podstawa
Negocjacje płacowe nie powinny być spontaniczną rozmową przeprowadzoną pod wpływem chwilowego niezadowolenia. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest wcześniejsze przygotowanie argumentów, określenie oczekiwań finansowych i poznanie możliwości pracodawcy.
Warto również sprawdzić, jak kształtują się wynagrodzenia na rynku oraz jakie podwyżki otrzymują pracownicy na podobnych stanowiskach.
Najważniejsze pozostaje jednak wykazanie, iż wyższe wynagrodzenie znajduje uzasadnienie w wartości, jaką pracownik wnosi do przedsiębiorstwa.
Z wypowiedzi Piotra Palutkiewicza płynie prosty wniosek: najlepszym argumentem w negocjacjach płacowych są konkretne osiągnięcia zawodowe, a najlepszym momentem na rozmowę – okres, w którym można je przedstawić pracodawcy.
Odpowiednie przygotowanie, znajomość realiów rynku i rzeczowe podejście zwiększają szanse na uzyskanie podwyżki. Z kolei emocjonalne ultimatum, szczególnie bez alternatywnej oferty zatrudnienia, może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.
Więcej można zobaczyć TUTAJ.

Przeczytaj książkę „Świat bez pracy” aut. Daniela Susskinda

6 godzin temu





