TKMS, spółka zależna Thyssenkruppa, zajmująca się zbrojeniami, stara się o przejęcie stoczni German Naval Yards Kiel (GNYK). „Złożyliśmy niewiążącą ofertę German Naval Yards (GNYK)” – powiedział w czwartek agencji Reuters rzecznik firmy.
Rozmowy między obiema firmami będą kontynuowane bez z góry określonego rezultatu. TKMS zapowiedziało, iż zbada księgi rachunkowe firmy. Stocznia, zatrudniająca około 400 pracowników, buduje okręty wojenne, takie jak fregaty i korwety. Rzecznik GNYK odmówił komentarza w tej sprawie.
Wyszukaj obiekty przemysłowe
Prezes TKMS, Oliver Burkhard, ogłosił miesiąc temu, iż dokona przeglądu ksiąg rachunkowych stoczni. Stocznia znajduje się w Kilonii, tuż obok własnych zakładów budowy okrętów podwodnych. „Bardzo gwałtownie to analizujemy i bardzo gwałtownie podejmiemy decyzję” – podkreślił menedżer. Może to nastąpić w ciągu najbliższych kilku tygodni.
TKMS już korzysta z części sprzętu GNYK. Burkhard wielokrotnie podkreślał, iż przejęcie sąsiedniej firmy nie jest absolutnie konieczne. „Chcemy gwałtownie uporządkować nasze karty”. Twarde negocjacje nie są dla niego niczym nowym. Jako były przewodniczący związku zawodowego IG Metall w Nadrenii Północnej-Westfalii, Burkhard przeprowadził liczne negocjacje zbiorowe.
GNYK jest częścią francuskiej, rodzinnej grupy CMN Naval. Perspektywa rosnących wydatków na wojsko w dalszym ciągu napędzała wzrost cen akcji spółek zbrojeniowych, takich jak Rheinmetall, w czwartek .

17 godzin temu







