Prezydent Wrocławia nie uczestniczył w zajęciach, nie zdawał egzaminów, dyplom MBA uzyskał za łapówkę, a potem wykorzystał go, by bezprawnie zasiadać w spółkach miejskich w Tychach, Gliwicach i Kolejach Dolnośląskich, gdzie zarobił ponad 490 tys. zł. TVP Wrocław zablokowała materiał filmowy o tym.