10 lutego przed kopalnią Silesia odbywała pikieta zorganizowana przez NSZZ „Solidarność”. Pracownicy kopalni i wspierający ich związkowcy z całej Polski protestują przeciwko bezprawnym, ich zdaniem, zwolnieniom górników. W proteście tym nie zabrakło także związkowców z Małopolski.

Przedstawiciele Solidarności z całej Polski przyjechali we wtorek 10 lutego do Czechowic-Dziedzic, by zaprotestować razem z pracownikami PG Silesia przeciwko bezprawnym, ich zdaniem, zwolnieniom, które są przeprowadzane w kopalni. W proteście uczestniczył m.in. Grzegorz Adamowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Z Regionu Małopolskiego przez bramą kopalni w Czechowicach pojawili się też związkowcy z KGH Bolesław, AlcelorMittal, AM Refractories, z krakowskiego MPK, oraz z niepołomickiego MAN-a. Wszyscy byli oburzeni złamaniem porozumienia, które strona społeczna, rządowa i pracodawca podpisali w Czechowicach w grudniu 2025 roku.

Wówczas to ośmiodniowy protest górników z PG Silesia zakończył się podpisaniem 29 grudnia 2025 roku porozumienia pomiędzy stroną społeczną, Ministerstwem Energii i właścicielem kopalni. W porozumieniu Bumech SA (właściciel kopalni) oświadczył, iż podtrzymuje złożoną w postępowaniu restrukturyzacyjnym ofertę umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji i przejęcia wszystkich zatrudnionych w tej spółce pracowników na zasadzie art. 231 Kodeksu pracy. Pracodawca oświadczył również, iż nie będzie wypowiedzeń umów o pracę, z zastrzeżeniem przypadku, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku. Mimo to w styczniu wręczył kilkadziesiąt wypowiedzeń z pracy pracownikom kopalni, czym złamał, zdaniem związkowców, grudniowe porozumienie. Dlatego podczas pikiety związkowcy z kopalni, a wraz z nimi związkowcy z całej Polski, domagają się respektowania jego zapisów.






