Mieszkanie w Warszawie zabiera prawie połowę pensji. Najem boli bardziej niż w Berlinie i Paryżu

1 dzień temu
Warszawa wciąż walczy z kwestią dostępności mieszkań na wynajem. Najnowsze dane pokazują, iż wynajem pochłania znaczną część zarobków mieszkańców stolicy - więcej niż w Wiedniu, Berlinie czy Paryżu. Jednocześnie rosnąca atrakcyjność kredytów sprawia, iż zakup własnego mieszkania stał się dość kuszącą alternatywą. W końcu przyszedł czas na zmiany.
Rynek najmu w 2025 roku i na początku 2026 roku nie przyniósł znaczących ulg dla osób szukających mieszkania do wynajęcia w Polsce. Szczególną uwagę zwraca Warszawa, gdzie koszty najmu wciąż mocno obciążają domowe budżety. Dane z raportu serwis Rankomat.pl i Rentier.io. pokazują, iż choć stawki w wielu miastach nie zmieniły się radykalnie, relacja kosztów najmu do dochodów Polaków wygląda coraz mniej korzystnie. Co ciekawe, w tej chwili to kredyty mogą dawać większe możliwości.

REKLAMA







Zobacz wideo Student o sytuacji mieszkaniowej w Warszawie. "Ogromne ceny"



Wynajem w Warszawie wciąż stanowi problem. 43 proc. dochodów idzie na mieszkanie
Jak zauważają eksperci, w praktyce stawki najmu w IV kwartale 2025 roku zwykle były zbliżone do poziomu sprzed trzech lat. Dla porównania, w IV kwartale 2024 roku najem 30-metrowego mieszkania we Wrocławiu kosztował 2 382 zł miesięcznie. W IV kwartale 2025 roku natomiast cena ta wyniosła 2 400 zł, co oznacza symboliczny wzrost o 18 zł. To pokazuje, iż nie odnotowano ani wyraźnych spadków, ani wzrostów. Koszty wynajmu pozostają jednak niepokojące w zestawieniu z poziomem dochodów. Eksperci obliczyli, iż wynajem mieszkania w stolicy pochłania aż 43 proc. dochodu netto - podobnie jak w Pradze czy Madrycie. To natomiast więcej niż w takich europejskich metropoliach jak Wiedeń (około 24 proc.), Berlin (29 proc.) czy Paryż (31 proc.). W efekcie Warszawa zajmuje dopiero 18. miejsce w zestawieniu na 27 badanych stolic. Niestety wniosek jest jeden. Najem w Warszawie jest mniej dostępny niż w wielu regionach Europy. Naszej sytuacji nie można nazwać jednak najgorszą. W Lizbonie koszty najmu sięgają aż 79 proc. dochodu netto, a w Dublinie - 48 proc.


Wynajmować czy kupić mieszkanie? Polacy staną przed trudnym wyborem
Eksperci zwracają również uwagę na coraz większą atrakcyjność kredytów hipotecznych. Malejące oprocentowanie sprawia, iż zakup własnego "M" może się opłacać bardziej niż długotrwałe pozostawanie na rynku najmu. 2025 rok przyniósł bowiem istotne zmiany. Obniżki stóp procentowych oraz marż bankowych spowodowały spadek średniego oprocentowania z 7,4 proc. do około 5,7 proc., przy jednoczesnej stabilizacji cen mieszkań. W konsekwencji zakup własnego mieszkania stał się znacznie bardziej dostępny dla najemców. Ten spadek sprawił, iż rata kredytu hipotecznego na kawalerkę, przy 10 proc. wkładu własnego i standardowym okresie kredytowania, jest niższa niż koszt najmu w aż 7 z 17 największych miast Polski. To zjawisko ma istotne znaczenie, ponieważ jeszcze kilka lat temu różnica między kosztem najmu a ratą kredytu była ogromna. Wówczas najem wydawał się znacznie atrakcyjniejszy.


Zobacz też: Rachunki znów poszły w górę. Mieszkańcy są załamani. "Ja teraz po 1000 płacę"


Przykładowo w Łodzi średni koszt najmu 30-metrowego mieszkania wynosi 1 765 zł miesięcznie, podczas gdy rata kredytu na analogiczny lokal to 1 573 zł. Zmiana najmu na własne mieszkanie oznacza więc oszczędność rzędu 191 zł miesięcznie. Ponadto w sześciu miastach rata kredytu przewyższa koszt najmu jedynie nieznacznie, a różnice przekraczające 100 zł dotyczą jedynie Krakowa, Warszawy i Katowic. Należy podkreślić, iż korzystne warunki odnoszą się głównie do mieszkań o niewielkim metrażu. To nie oznacza jednak, iż Polacy zrezygnują z wynajmowanych mieszkań. przez cały czas wiele osób nie jest w stanie zebrać od ręki odpowiedniej kwoty na wkład własny oraz spełnić warunków kredytowych.


Źródła: infor.pl, rentier.io




Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału