Mniejsza rola PUP w pośrednictwie pracy

1 godzina temu

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w styczniu br. wzrósł o 0,5 punktu w stosunku do wartości z grudnia 2025. Co prawda nie przebił wartości ostatniego lokalnego maksimum z lipca ubiegłego roku, jednak obserwowane w ostatnich miesiącach tendencje mogą zapowiadać nieznaczny wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego w najbliższych miesiącach.

W grudniu 2025 stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,7% wobec 5,1% przed rokiem. Część tego wzrostu można wiązać z wprowadzeniem w połowie 2025 r. nowej ustawy modyfikującej funkcjonowanie publicznych służb zatrudnienia i wprowadzającej pewne zmiany dotyczące rejestracji osób bezrobotnych w powiatowych urzędach pracy. Oddziaływanie tych zmian będzie miało jednak charakter wygasający w kolejnych miesiącach tego roku. Niezależnie od tego czynnika, istotnymi ograniczeniami strukturalnymi rynku pracy w tej chwili są: niewystarczająca podaż pracy, w tym niewystarczające działania na rzecz aktywizacji zawodowej oraz obserwowany już od kilku lat zmniejszony popyt na pracę, wyrażony niskim napływem ofert pracy.

Obecnie jedna składowa – liczba ofert pracy publikowanych w PUP – najsilniej oddziałuje w kierunku wzrostu wartości wskaźnika, a tym samym zapowiada wzrost stopy bezrobocia. Kolejna zmienna (w znacznie mniejsze skali) również oddziałuje na wzrost wartości wskaźnika i jest to liczba osób bezrobotnych wyrejestrowujących się z urzędu pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia. Pozostałe zmienne w niewielkim stopniu zapowiadają poprawę sytuacji na rynku pracy, a tym samym niższą stopę bezrobocia.

Jedyną składową zapowiadającą ewentualne pozytywne zmiany na rynku pracy jest ocena ogólnej sytuacji gospodarczej dokonywana przez menadżerów firm przetwórstwa przemysłowego. Saldo odpowiedzi pozostaje przez cały czas ujemne, co oznacza przewagę pesymistów nad optymistami, jednak w ciągu ostatniego roku przewaga ta zmniejszyła się niemal trzykrotnie. Niestety, w przypadku pytania dotyczącego prognoz wielkości zatrudnienia formułowanych przez menedżerów przedsiębiorstw przemysłowych – nie odnotowano tak spektakularnej poprawy, choć od początku ubiegłego roku systematycznie ubywa firm planujących redukcję zatrudnienia.

Nie widać przełomu w napływie zgłaszanego przez pracodawców popytu na pracę. Liczba ofert pracy rejestrowanych w urzędach pracy jest na jednym z historycznie najniższych poziomów. W przypadku internetowych ofert pracy nie widać aż tak negatywnych tendencji. W ujęciu miesięcznym wartość Barometru Ofert Pracy zmniejszyła się bardzo nieznacznie, z kolei w ujęciu rocznym pozostaje on na niezmienionym poziomie. Wydaje się więc, iż PUP przestały pełnić rolę rezerwuaru pracowników i pośrednika w zatrudnianiu osób bezrobotnych.

Liczba osób wyrejestrowujących się z urzędów pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia podlega względnie niewielkim krótkookresowym wahaniom. Średni miesięcznym odpływ w 2025 roku był niemal identyczny jak ten z 2024 roku. Odwróciła się natomiast relacja pomiędzy napływem ofert pracy a odpływem z bezrobocia w efekcie zatrudnienia. Do 2024 roku znacznie mniej osób wyrejestrowało się z urzędu pracy niż rejestrowano nowych ofert pracy, aktualnie odpływ z bezrobocia do zatrudnienia znacznie przewyższa napływ nowych wakatów, co również wskazuje na gasnącą rolę PUP jako pośredników zatrudnienia.

W przekazach medialnych podnoszony jest problem tzw. zwolnień pracowników z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy. Dane GUS wskazują, iż liczba tych zwolnień od trzech miesięcy systematycznie maleje.

Idź do oryginalnego materiału