Ministerstwo Finansów przedstawiło opinię, zgodnie z którą w najbliższych latach nie będzie środków na zwiększenie wynagrodzeń w administracji publicznej. To bardzo szkodliwy sygnał dla nas wszystkich. Dalsze mrożenie pensji w sektorze publicznym byłoby szkodliwe dla państwa i społeczeństwa. Brak podwyżek będzie skutkował odpływem wykwalifikowanych pracowników z kluczowych instytucji, wzrostem liczby wakatów i obniżeniem jakości usług publicznych.
Zarazem trudno zrozumieć stanowisko resortu kierowanego przez Andrzeja Domańskiego. Wszak w ostatnich miesiącach same dopłaty do paliw kosztowały budżet blisko 5 mld zł! Jeszcze więcej, bo blisko 6 mld zł, mają w bieżącym roku wynieść dopłaty do nierentownych kopalń. Program Rodzina 800+ w obecnej wersji kosztuje zaś ponad 60 mld zł, a środki z niego otrzymują też osoby bardzo majętne.
W tym kontekście oszczędności na wynagrodzeniach dla pracowników sfery budżetowych to nie tylko błąd, ale działanie skrajnie nieodpowiedzialne. W obliczu wojny za naszą wschodnią granicą bezpieczeństwo powinno być jednym z fundamentów funkcjonowania państwa.
Dlatego apelujemy do rządu o natychmiastową zmianę priorytetów. Nie ma bezpiecznego państwa bez sprawnej, dobrze opłacanej administracji. Dlatego apelujemy o wzrost płac w sferze budżetowej o co najmniej 20% jeszcze w tym roku i zabezpieczenie środków na podwyżki w latach kolejnych. Polski nie stać na tanie państwo.
Source

2 godzin temu






