W wielu przedsiębiorstwach bezpieczeństwo pracy funkcjonuje według dobrze znanego schematu: dokumentacja powstaje wtedy, gdy zbliża się kontrola, szkolenia organizowane są na szybko, a temat procedur wraca dopiero po incydencie lub wypadku. Taki model przez lata uchodził za wystarczający, szczególnie w mniejszych organizacjach. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy firma zaczyna rosnąć, zatrudnia nowych pracowników, rozwija produkcję albo współpracuje z wymagającymi kontrahentami.