W zadłużonej po uszy Francji może paść najważniejsza zdobycz pracownicza - wolny 1 maja! Rząd Sebastiena Lecornu, przy poparciu prezydenta Emmanuela Macrona, zdecydował się pójść na wojnę ze związkami zawodowymi. To kolejne podejście rządu Francji do zmniejszenia liczby dni wolnych od pracy. Koniec wolnego 1 maja? Czy ten "zamach" liberalnemu rządowi się może udać? I co z naszym 1 maja?

2 dni temu






