W biznesie rysuje się fascynujący rozdźwięk poznawczy. Podczas gdy wskaźniki makroekonomiczne i napięcia geopolityczne sugerują ostrożność, w gabinetach prezesów panuje zaskakujący optymizm. Jak wynika z najnowszego raportu IBM Institute for Business Value, aż 84 proc. menedżerów wierzy w sukces własnych organizacji w 2026 roku, mimo iż zaledwie co trzeci z nich pozytywnie ocenia perspektywy globalnej gospodarki. Ta dysproporcja sugeruje fundamentalną zmianę w myśleniu strategicznym: niepewność przestała być traktowana jako zagrożenie, a stała się katalizatorem innowacji.
Kluczem do zrozumienia tej zmiany jest radykalne przyspieszenie procesów decyzyjnych. Liderzy biznesu przestają polegać na długoterminowej stabilizacji, inwestując w zdolność do działania w czasie rzeczywistym. W tym kontekście rosnąca rola autonomicznych agentów AI nie jest już tylko nowinką technologiczną, ale biznesową koniecznością, pozwalającą na błyskawiczne modelowanie scenariuszy i alokację zasobów. Co ciekawe, narracja o oporze pracowników wobec automatyzacji okazuje się mitem. Zatrudnieni coraz częściej widzą w sztucznej inteligencji narzędzie uwalniające od monotonii i pozwalające na bardziej strategiczną pracę, pod warunkiem iż firmy zapewnią im odpowiednie wsparcie kompetencyjne.
Jednak technologiczny wyścig ma swoje granice, które wyznaczają zaufanie i suwerenność. Klienci są skłonni wybaczyć sztucznej inteligencji niedoskonałość wynikającą z fazy rozwoju, ale nie zaakceptują braku transparentności. Ukrywanie udziału algorytmów w obsłudze klienta staje się ryzykowną grą, mogącą skutkować masowym odpływem konsumentów. Równolegle, w obliczu rosnących barier regulacyjnych, firmy muszą zadbać o „lokalne zabezpieczenie” swoich modeli. Suwerenność AI – rozumiana jako pełna kontrola nad danymi i infrastrukturą niezależnie od globalnych zawirowań – staje się nowym wyznacznikiem odporności operacyjnej.
Horyzont roku 2026 to także moment, w którym przewaga kwantowa może wyjść poza sferę teorii. Tu jednak IBM stawia sprawę jasno: era samodzielnych innowatorów dobiega końca. Technologie kwantowe wymagają skali i zasobów, których pojedyncze organizacje nie są w stanie udźwignąć w izolacji. Przyszłość należy do tych, którzy potrafią budować szerokie ekosystemy partnerskie. Wnioski dla biznesu są jednoznaczne – w nadchodzących latach wygrają te organizacje, które zamiast budować mury obronne przed zmiennością, nauczą się ją wykorzystywać jako napęd do ciągłej transformacji.

2 godzin temu











