Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego podjął błyskawiczną decyzję – Radosław Piesiewicz stracił stanowisko prezesa. W kuluarach ruszyła giełda nazwisk sukcesora, faworytką wyścigu o stery polskiego sportu była przez chwilę Otylia Jędrzejczak. Ale w wyborach na p.o. prezesa wyprzedził ją Marian Kmita.