Praca zdalna pod lupą. Szef może zapukać do Twoich drzwi i wręczyć dyscyplinarkę

1 dzień temu
Fot. Shareinfo.pl

Praca zdalna przestała być sferą całkowitej swobody. W 2026 roku przepisy precyzyjnie określają, w jaki sposób szef może sprawdzić aktywność pracownika w domu. Brak obecności przy komputerze lub załatwianie prywatnych spraw w godzinach pracy to duże ryzyko.

Kodeks pracy pozwala pracodawcy na weryfikację tego, jak wykonujemy swoje obowiązki z domu. Wizyta szefa może dotyczyć nie tylko samych efektów pracy, ale także przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony poufnych informacji.

Nadużywanie zaufania to najprostsza droga do szybkiego pożegnania się z etatem. jeżeli pracodawca zastanie nas na zakupach lub w kinie zamiast przed komputerem, ma prawo uznać to za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. W takiej sytuacji prawo dopuszcza zwolnienie dyscyplinarne, które następuje bez okresu wypowiedzenia.

Są pewne granice

Uprawnienia szefa mają jednak swoje granice. Kontrola musi odbywać się w godzinach pracy i nie może naruszać prywatności domowników ani spokoju domowego. Pracodawca nie jest funkcjonariuszem policji, więc jego działania muszą ograniczać się do sprawdzenia stanowiska pracy i sprzętu służbowego.

W 2026 roku wiele firm stawia na transparentność i jasne raportowanie postępów. Dokumentacja z kontroli, często sporządzana na miejscu, stanowi mocny dowód w razie ewentualnego sporu w sądzie pracy.

Idź do oryginalnego materiału